Rozdział 101 - Intalijska Świątynia Światła

GaiDo – „Gaghuz uciekł, nie udało mi się go zniszczyć i tym razem, lecz przy naszym kolejnym spotkaniu rozprawię się z nim. Teraz pora, abym odszukał kryształ światła, według informacji podanych przez mojego przeciwnika kryształ znajduje się tutaj pod ziemią w jaskini… muszę odnaleźć zejście do niej, a następnie odszukam cały kryształ. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz, czemu moi przeciwnicy pomagali mi w odnalezieniu samych siebie… czyżby szykowała się dla mnie jakaś pułapka. Muszę cały czas zachowywać ostrożność nigdy nic nie wiadomo co mnie będzie czekało na dole pod tą świątynią. Zacząłem od przejrzenia pierwszych wnętrz świątyni, przeglądałem pokoje otwierając drzwi i grzebiąc w zakamarkach, niestety nie znalazłem nic co by naprowadziło mnie do jaskini. Po kilku godzinach poszukiwań starych zaniedbanych pokoi dotarłem do ogromnych drzwi, które znajdowały się naprzeciwko mnie, zerkając w prawo zauważyłem obok tych drzwi tabliczkę z nieznanym mi napisem… prawdopodobnie jest to Intalijskie pismo, którego nie jestem w stanie odczytać.”

GaiDo – No i pies pogrzebany jak mam tutaj cokolwiek znaleźć jak nawet nie wiem co jest tutaj napisane.

GaiDo – „Odwróciłem się w nadziei za jakimiś poszlakami. Znajdując się pośrodku korytarza tajemniczy głos przemówił do mnie.”

??? – GaiDo słyszysz mnie?

GaiDo – Tak kto mówi?

Cozlo – To ja Cozlo, mówię z wnętrza pustki. Tutaj akurat całe szczęście mogę używać swojej mocy w pełni, słuchaj wróć do tej tabliczki przeczytam ci co jest tam napisane.

GaiDo – No dobrze.

GaiDo – „Wróciłem do tabliczki znajdującej się przy wielkich drzwiach na której widniał napis, którego nie umiałem nadal odczytać.”

GaiDo – Dobra już jestem, jeśli możesz to przeczytaj to.

Cozlo – Już patrze. Za tymi wielkimi drzwiami, jeśli dobrze rozumiem powinna znajdować się biblioteka.

GaiDo – Biblioteka powiadasz – zatem mam okazję, aby dowiedzieć się więcej na temat kryształu światła, a następnie go bezproblemowo odszukać.

Cozlo – Chciałbyś się dowiedzieć jakiejś informacji temat kryształu? Dobrze, zatem zanim przysiądziesz do książek ja sam opowiem ci nieco o niej.

GaiDo – Wiesz coś na jej temat ciekawego?

Cozlo – Tak, ogółem jestem, a raczej byłem strażnikiem owego kryształu, lecz teraz cała nadzieja została w Tobie, całe życie zniknęło z Intalii. Jeśli uda ci się przebić przez mroczną aurę i odzyskać energię światła będziesz w stanie powstrzymać Wy-Cho, nawet jestem mile zaskoczony, że udało ci się pokonać w tak prosty sposób elitarnych strażników, ale dobra nieważne słuchaj dalej jeszcze jak byłem młodszy w twoim wieku mój stary mentor, który już nie żyje zaprowadził mnie do tajemniczego pomieszczenia w uczelni w którym trzymany był kryształ. Jego światło zachwycało jak i oślepiało wszystkich znajdujących się w tym pomieszczeniu… dodatkowo ta moc była przygniatająca. Nie wiem czy Wy-Cho nie naruszył mechanizmów obronnych kryształu, ale będziesz musiał uważać to bardzo potężny kryształ, który jest w stanie nawet zniszczyć dosłownie wszystko.

GaiDo – Wszystko?

Cozlo – Tak, w krysztale zostaje skumulowana cała nasza energia, także zdajesz sobie sprawę jaką moc może posiadać?

GaiDo – Tak. Cozlo?

Cozlo – Słucham?

GaiDo – Powiedz mi wiesz gdzie jest on?

Cozlo – Sam nie wiem, gdzie może być dokładnie, zanim Wy-Cho odżył kryształ znajdował się w naszej uczelni, teraz kryształ przekazał mi współrzędne, które doprowadziły mnie tutaj. Wiem tylko tyle, że tutaj ponoć znajduje się jaskinia w której on może się znajdować.

GaiDo – Szukałem tutaj przejścia, lecz nic nie znalazłem… może w tej bibliotece znajdę odpowiedź czytając księgi, które zostały tutaj zachowane dodatkowo dowiem się nieco na temat kryształu.

 

GaiDo – „Wstałem z krzesła i ruszyłem w kierunku pierwszego olbrzymiego regału z książkami. Przeszukiwanie rozpocząłem od przeglądania najniższej półki, niestety na pierwszej półce nie znalazłem nic ciekawego. Do drugiej półki już nie jestem w stanie dotrzeć… musze poprosić Cozla.”

GaiDo – Cozlo w tej postaci jesteś w stanie trzymać chociaż materię nieożywioną.

Cozlo – Przykro mi, lecz nie. Musisz sam znaleźć sposób jak dostać się do drugiej półki.

GaiDo – Eh, spróbuje się wspiąć, co mnie nie zabije to mnie wzmocni…

Cozlo – Nawet nie próbuj tego, nawet taka mała istota jak Ty jest w stanie spowodować utratę stabilności przez regał przez co on runie na ziemię.

GaiDo – Trudno zaryzykuje.

GaiDo – „Podskoczyłem wysoko do góry i powiesiłem się rękoma trzymając nimi drugą półkę.”

Cozlo – GaiDo powaliło cię, zejdź szybko zanim stanie się Tobie krzywda!

GaiDo – Póki co regał powinien się trzymać nie znajduje się na samej górze, tam byłoby duże prawdopodobieństwo, iż cały regał zwaliłby się na dół niż tutaj gdzie to jest dopiero początek.

GaiDo – „Podciągnąłem się do góry i zacząłem szybko rozglądać się za książkami.”

Cozlo – Eh, niech będzie. Widzisz jakąś tam książkę albo czekaj przecie mogę latać… zapomniałem.

GaiDo – „Cozlo wzniósł się do góry i zaczął przeglądać półki, które znajdowały się jeszcze wyżej. Ja przeglądałem cały czas drugą półkę, lecz nic nie znalazłem. Zeskoczyłem na ziemię po czym gdy wylądowałem krzyknąłem.”

GaiDo – Cozlo! I jak masz coś?

Cozlo – Pusto, najwidoczniej to nie ten regał. Poczekaj tutaj przejrzę jeszcze inne.

GaiDo – Dobra.

GaiDo – „Cozlo poleciał przejrzeć inne regały. Ja korzystając z wolnej chwili usiadłem na podłodze i zacząłem się zastanawiać o dalszych planach… Po kilku chwilach usłyszałem krzyk Cozla.”

Cozlo – GaiDo mam coś!

GaiDo – Już idę.


Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team
Komentarze
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować.