Rozdział 17

,,Gotowi ? No to raz….dwa…..TRZY !!!’’

,,Aeeeekkkkk !!!’’{{…}}

,,Pchać, pchać ! Jeszcze trochę ! I…..WRESZCIE !’’

Głęboko odetchnąłem po tym jak Dwójka i reszta zdołali odepchnąć zwłoki krasnoluda. Huh, co za kawał ciężkiego bydła. I do tego jeszcze śmierdzącego….

W każdym razie podniosłem się z ziemi i podszedłem do ściany, przy której kopał krasnolud. Ze stworzonego przez niego wyłomu wciąż unosił się jasnoniebieski blask, który rozświetlał obszar tej mini-jaskini. Jednocześnie czułem od tego dziwną obecność, jakby skoncentrowanej many czy czegoś podobnego.

Podszedłem bliżej, aby się przyjrzeć. I wtedy zobaczyłem to. Jasnoniebieski blask pochodzący jakby od wewnątrz, gładka powierzchnia bez żadnych skaz. Przestałem oddychać, jak zrozumiałem co to jest.

Flogiston !

Flogiston, jeden z bardziej pożądanych surowców tego planu. Zgodnie z tym, co mówił stary mag najprościej rzecz ujmując flogiston to czysta mana w swej fizycznej, stałej postaci. Nie można go użyć do rzucania prostych, bezpośrednich zaklęć, a umiejętność odpowiedniego ,,wchłonięcia’’ go nie jest ani powszechna, ani tym bardziej łatwa. Bywa wręcz, że może spowodować wypływ krwi z otworów ciała maga.

Mimo tych wszystkich minusów flogiston jest ceniony, jako że przydaje się w procesie tworzenia run, zaklinania broni i przygotowywania wielokrokowych czarów. Dlatego każdy pragnie zdobyć dostęp do tego minerału, a jego ceny zawsze utrzymują się na wysokim poziomie.

 Widząc te ,,niebieskie złoto’’ przed sobą, natychmiast się uśmiechnąłem. Przez ten cały czas jednym z głównych problemów naszej grupy było zdobycie źródła dochodu. Broń i uzbrojenie od goblinów oraz szkieletów nie była znowu aż taka zła, jednak na dłuższą metę potrzebowaliśmy czegoś lepszego. To miał zapewnić nam przywołany przez Quasita Wędrowiec, ale oczywiście w zamian za coś. A rzadki flogiston idealnie się na to nada.

,,Trójka ! Zdejmij wszystko z tego krasnoluda ! Reszta zabezpiecza okolice !’’- krzyknąłem na swoich ludzi, jednocześnie samemu zajmując się dalszym kopaniem w tej ścianie. Jako że nie miałem żadnego kilofa ani nic podobnego, musiałem używać do tego odłamków narzędzia krasnoluda i swoich pazurów.

 

 

Przez pół godziny użerałem się z tą skałą. W tym czasie Nr. 3 już dawno rozebrała trupa do naga i posortowała jego rzeczy, a nawet zaczęła go powoli konsumować. Chociaż naprawdę nie wiem, co może być dobrego w tej śmierdzącej kupie gówna, to śmiało, niech je. Przynajmniej nie pozostawimy żadnych dowodów……

W każdym razie trochę to zajęło, jednak w końcu udało mi się odkopać porządny fragment flogistonu. Następnie musieliśmy wrócić spowrotem do naszej kwatery głównej, co ze względu na odległość i dźwiganie naszego zwiększonego bagażu znowu zabrało nam sporo czasu. Mimo to, było warto. Było warto, chociażby po to aby zobaczyć kolejny okaz z serii ,,(nie)czarujących uśmiechów Quaka’’.

,,Hrrr, to….to….’’- jąkając się, Ouasit ściskał bryłę flogistonu w swej prawej ręce. Jego wzrok co chwila przesuwał się pomiędzy trzymaną grudą a mną. Gdy ostatecznie zdołał opanować swoje emocje, przemówił podnieconym głosem-,, Skąd to masz ? Czy jest tego więcej ? Jak duże są złoża ?’’

,,Spokojnie, spokojnie’’-odpowiedziałem, próbując powstrzymać jego ekscytacje. Następnie pokrótce wyjaśniłem mu wszystko, starając się niczego nie pominąć. Gdy skończyłem, mina Quaka trochę zrzędła.

,,Hrr, krasnolud to wykopał ?’’{Quak}

,,Nie. JA to wykopałem’’

,,Ale to on to znalazł ?’’{Quak}

,,Tak. Na dodatek nie kopał nigdzie dookoła, a raczej dokładnie wiedział o położeniu rudy’’

,,Hrr, to może znaczyć tylko jedno. Był zwiadowcą, a jego misją było sprawdzenie tego miejsca pod względem możliwości zasiedlenia’’{Quak}

 Niedobrze. Jeśli słowa Quaka są prawdziwe, to prędzej czy później możemy spodziewać się kolejnych krasnoludów.

,,Hrr, nieważne’’{Quak}

,,Nieważne ?!’’

,,Tak, nieważne. Nawet jeśli faktycznie będziemy mieli nieproszonych gości, to i tak jesteśmy za słabi do wykonania jakichkolwiek ruchów. Naszą jedyną nadzieją jest to, że przybędą jak najpóźniej i będziemy mieli czas na wzrost. Jeśli to się nie stanie, musimy zachować jeszcze większą ostrożność i liczyć na konflikt’’{Quak}

,,Konflikt ?’’

,,Hrr, między krasnoludami a szkieletami. Zapomniałeś ? Nieumarli są równie znienawidzeni co my, a może nawet i jeszcze bardziej. Krasnoludy zaś należą do ras humanoidalnych’’{Quak}

No tak. Istoty fizyczne na tym planie dzieli się zazwyczaj na trzy kategorie: humanoidalną, demihumans i heteromorficzną. Do tej pierwszej zalicza się ludzi, elfy i oczywiście krasnoludy, a także niektóre ich podgatunki (choć nie wszystkie). Według Kultu Światłości humanoidy to praworządni właściciele tego planu, zaś pozostałe dwie grupy to przybysze z zewnątrz lub twory Ciemności. Z tego powodu przedstawiciele demihumans i heteromorfów muszą być albo zabici, albo podporządkowani humanoidom.

Przy okazji, podział ten nie obejmuje nas, demonów, a także nieumarłych.  My jakoby nie posiadamy fizycznych ciał jako takich, a raczej ciała astralne. Cokolwiek to znaczy, i tak jesteśmy niczym więcej niż najeźdźcami, wymagającymi jak najszybszej eliminacji.

,,Sądzisz, że dojdzie do walki pomiędzy nimi ?’’

,,Sądzę ? Nie. Ja to wiem. Krasnoludy może i są mądrzejsze jako rasa od elfów i ludzi, ale ich ciekawość i chciwość zawsze góruje nad ich zdrowym rozsądkiem. Prędzej czy później przybędą tu, a wtedy nie zadowolą się żadnym podziałem bez przelewu krwi. Zapragną posiąść wszystko. Hrr, tak  przynajmniej mnie nauczono’’{Quak}

,,Tsk, to mamy czekać i nic nie robić ?!’’

,,Hrr, nie, nie’’-powiedziawszy to, Quak znowu zaprezentował swój pełny uśmiech-,,Dzięki tobie i twojemu…hrrr….znalezisku coś zrobimy’’

,,Co ?’’

,,Przywołamy Wędrowca’’{Quak}


Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 - 2020 Bliźniacze Smoki Team
Komentarze
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować.