Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 1 - Tom 1

Rozdział 13 - Szpieg królestwa I 2 armie

Trening nadal trwa – zarówno Kyoshiro, jak i Shinzuke wrócili do swoich, wcześniej ustalonych ćwiczeń. W pewnym momencie Kyoshiro wyczuł osobę trzecią czającą się gdzieś w pobliżu.

Shin prawdopodobnie był zbyt osłabiony, gdyż nic nie wykrył.

Kyoshiro wstał więc i ruszył w kierunku wyjścia z dojo do domu.



Shin – Gdzie idziesz?

Kyo – idę odpocząć. Ktoś musi „się obijać”.



To był znak. .Shinzuke zorientował się, że skoro Kyoshiro mówi takie idiotyczne rzeczy, coś się musi dziać. Z miną pokerzysty odpowiedział.



Shin – spoko.



Kyoshiro ruszył korytarzem do wyjścia, po czym błyskawicznie ukrył swoją obecność i ruszył w kierunku ukrytego przejścia. Postanowił zaskoczyć „Intruza” w podobny sposób jak on jego.

Odnalezienie szpiega nie trwało długo – gdy tylko Kyo go dostrzegł, ruszył błyskawicznie w jego kierunku – intruz, mimo iż go wyczuł, było już za późno – Ostrze Kyoshiro było przy jego krtani.



Kyo – A więc drogi panie szczurku, pójdzie pan teraz grzecznie ze mną. Chyba że nie ceni pan swojego życia.



Ruszył z jeńcem w kierunku ich dojo, aby poinformować Shina o ich „Gościu„.

Wewnątrz swojej jaskini posiadali idealne miejsce dla takich gości = cele. Związali go, po czym rozpoczęli przesłuchanie.



Kyo – A więc byłbyś na tyle łaskawy i powiedział nam – co szukałeś w naszych okolicach?



Więzień zaśmiał się i odpowiedział: Naiwny jesteś szczeniaku, jeśli myślisz, że mnie przestraszysz. Shin zauważył, że na twarzy Kyo zagościł uśmiech i już wiedział, że to zły znak.



Kyo – rozumiem, że po dobroci nic nie powiesz. Na twoje nieszczęście – torturować też potrafię.



W tym samym momencie Kyoshiro chwycił za sztylet, po czym jednym ruchem, ranił przeciwnika.



Shin – nie zabij go tylko.

Kyo – znam całą anatomię ciała człowieka. Wiem gdzie "ciachnąć" aby "BARDZO" zabolało, a jednocześnie nie zabiło – nie musisz się martwić.

Shin – w takim razie, zostawię to tobie.

Kyoshiro skupił całą swoją uwagę na „więźniu”

Kyo – więc. Zacznijmy od początku – twoje imię?



Nie usłyszał odpowiedzi, więc wykonał kolejne cięcie i ponowił pytanie.

Przez bite 10 minut więzień nie odpowiadał na pytania. Więc Kyoshiro coraz to bardziej ranił swoją ofiarę. Po 10 minutach ostrego piekła, więzień zaczął odpowiadać na pytania.



Miran – Kei Miran. Zwiadowca..

Kyo – więc Kei'u – chciałbym się dowiedzieć, kto taki cię do nas przysłał.

Miran – Kapitan Królewskiej Armi.

Shinzuke — słysząc to, zapytał: – Z jakiego powodu?

Miran – Nasze królestwo jest. Małe, Na dodatek wy pojawiliście się praktycznie znikąd.

Kyo – i z tak głupiego powodu, przez tak długi czas milczałeś?

Shinzuke rozwiązał Kei'a po czym powiedział.



Udaj się do swojego dowódcy i przekaż mu wiadomość -; Klan smoka złoży mu wizytę.

Wyprowadzili Kei'a z lasu, po czym kierowali się w stronę jaskini.



Kyo – klan smoka? Nie bractwo?

Shin – nie muszą wiedzieć, że jest nas dwójka.

Kyo – nieźle pomyślane.

Shin – dzięki.

Kyo – skoro zadeklarowałeś, że ich odwiedzimy. Masz jakiś plan?

Shin – za jakieś 2 miesiące będzie trzeba się tam udać. Do tego czasu musimy stać się silniejsi.



Wracając inną ścieżką niż odprowadzaliśmy Keia dostrzegliśmy młodego, rannego białego wilka. Prawdopodobnie został porzucony przez swoje stado. Mimo wszystko zrobiło nam się tego wilka szkoda. Postanowiliśmy go opatrzyć, więc zabraliśmy go do naszego domu.

Na dobrą sprawę, jeśli uda nam się go oswoić, zyskamy dobrego partnera do polowań. Od zawsze wiadomo, że Wilki to niezwykle dumne i inteligentne stworzenia.

Wilk opatrzony i najedzony, więc ruszyłem w kierunku prysznica – muszę zmyć z siebie zapach krwi – za bardzo wyostrza to moje zmysły bojowe, i na dłuższą metę nie byłbym w stanie wcale odpocząć. Po szybkim przemyciu się powróciłem do Dojo, aby kontynuować swój trening.

Wieczorem standardowo udaliśmy się na polowanko – oddaliliśmy się dziś znacznie dalej i zauważyliśmy sporą armię goblinów (około 150 osobników), ogrów (około 50) stojąca naprzeciw dużej grupie kreatur przypominających orków (150).

Wcześniej – walka w nocy, ograniczałaby nasza widoczność. Jednak smoczy wzrok sprawia, że w nocy widzimy tak samo, jak w dzień.

Widząc, że te 2 armie chcą się wybić nawzajem, postanowiliśmy dołączyć do zabawy – darmowe doświadczenie zawsze w cenie. Dodatkowo armia orków posiadała wyraźnie lepszy ekwipunek, co za tym idzie powiększyłaby się nasza kolekcja zbrojeń.

Postanowiliśmy wybić najpierw armię orków – więc zaatakowaliśmy ich w momencie najmniej przez nich spodziewanych – gdy planowali ruszyć na ogry.

Walka trwała do godziny 5 następnego dnia. Shin i Kyo poza cennym uzbrojeniem Orków zdobyli po 5 poziomów. Jako że byli już lekko zmęczeni użyli nowej zdolności — podwójna absorpcja i naraz zaabsorbowali wszystkich osobników.

Po udanych łowach wrócili do domu i poszli spać.

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A