Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 1 - Tom 1

Rozdział 19 - Zarobek

W końcu dotarli do Państwowej Gildii, która znajdowała się w Stolicy Królestwa Grodd.

Ulice w tym miejscu były zatłoczone, wszędzie stały stragany, na których można było kupić wiele przeróżnych materiałów, uzbrojenia, czy eliksirów. Widać, że to miasto jest stolico, a każdy pokazuje swoje akcesoria, które sam tworzy, Shin wraz z Kyo byli bardzo ciekawi, czy znajda coś dla siebie, więc postanowili przed wejściem do Gildii rozejrzeć się po straganach.

Można było zobaczyć tu wiele wyspecjalizowanych przedmiotów, które w dużym stopniu wyróżniały się pod względem uzbrojenia strażników gburnego szlachcica, którego zabił Reksio.



Shinzuke podszedł do straganu, na którym znajdowało się skórzane uzbrojenie.

Shin – Witam, chciałbym się zapytać czy wszystkie przedmioty się tu znajdujące są robione przez was?

Sprzedawca – Witaj Panie, tak oczywiście, wszystko, co tu się znajduje jest robione tylko i wyłącznie przez nasza familię.

Shin – No, więc, mam zapytanie, czy prywatne zlecenia przyjmujecie?

Sprzedawca – Zależy, co Pan by sobie zażyczył.

Shin – Hmm, może być to trochę dziwne, wolę tutaj tego nie mówić, chodźmy w jakieś miejsce gdzie nikogo nie ma.

Sprzedawca – Dobrze, chodź za mną.



Gdy Shin ze sprzedawca dotarł na miejsce, powiedział.



Shin – Proszę się tylko nie bać, nic się panu nie stanie (Shin zagwizdał)

Sprzedawca, w momencie, gdy tylko zobaczył Reksia był w totalnym szoku, nie mógł wypowiedzieć słowa, drżał.

Shin – Proszę się nie bać, to jest mój pupil, nic panu nie zrobi, póki nie poczuje zagrożenia z pana strony wobec mej osoby.

Sprzedawca – Nie mogę w to uwierzyć, że taka bestia może być posłuszna człowiekowi, no, ale świat jest wielki, cóż, więc jaki masz interes dla mnie?

Shin – Czy mógłbyś zrobić uzbrojenie dla mojego Reksia? Cena nie gra roli, tylko powiedz ile.

Sprzedawca – Cóż za wyzwanie, oczywiście, że się tego podejmę, co do ceny, rozliczymy się jak zakończe to.

Shin – To, kiedy mam się do ciebie zgłosić??

Sprzedawca – Za miesiąc, zgłoś się za miesiąc, a obiecuje, że już uzbrojenia dla twojego zwierzęcia będzie gotowe. Tylko muszę dostać wymiary.

Shi – Nie krępuj się, zbierz, co potrzeba, Reksio nic Ci nie zrobi.



Sprzedawca, ze strachem w oczach odważył się, po kilku minutach wziął wymiary, i się pożegnał z Shinem.

Shin wrócił do Kyo, który spacerował po targu, doszedł do niego i mu wytłumaczył, jaki miał interes, Kyo był zdziwiony, bo nawet o tym nie pomyślałby uzbroić Reksia, a nie był to głupi pomysł, z czasem może się to przydać, w końcu jest to jakieś zabezpieczenie przed ranami.

Znajdowało się tu naprawdę wiele ciekawych przedmiotów, ale żeby robić jakieś większe zakupy trzeba mieć hajs, a żeby mieć hajs trzeba go ukraść albo zarobić, póki, co lepiej zarobić, potem się może kogoś okradnie pomyśleli i ruszyli do Gildii.

Gdy zaczęli wchodzić do gildii, poczuli wiele silnych aur, naprawdę, silne aury można było poczuć, to już nie był poziom strażników, byli tu naprawdę wyszkoleni w boju wojownicy, pracujący dla Gildii, nie ma, co się dziwić, gildia jest naprawdę potężna, sam jej budynek ma blisko 2.000 Metrów kwadratowych…

Bez patrzenia na innych by zapobiec jakimkolwiek prowokacjom, ruszyli do tablicy ogłoszeń, na której znajdowały się zlecenia, które można było przyjąć. Po krótkiej konsultacji, i kilku niezgodności ze sobą, Shin i Kyo wybrali aż 7 zleceń, by nie wracać się, co chwile po nowe zlecenie, wszystkie zlecenia były poziomu średniego + w klasie C, czyli za wykonanie wszystkich tych zleceń mogli zarobić blisko 50-70 sztuk złota, to było dużo, wręcz wystarczająco.

Zanieśli wszystkie zlecenia do recepcji by je zarejestrować na siebie, czas na wykonanie każdego zadanie wynosi 7 dni, chyba, że się zapłaci i przedłuży ten czas.

Recepcjonista był zdziwiony liczbą zadań, jakie chcą wziąć, mimo wszystko nie było limitu, więc nie mógł zrobić nic innego jak to zaakceptować.

Zadania zostały pełnoprawnie im danie, gdy wykonają te zadania, do ich karty sukcesów, którą dostaną, będą mieli wpisaną liczbę zadań danej rangi wykonane.

Shin i Kyo bezpośrednio skierowali się ku wyjściu by iść wykonać przyjęte zadania.

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A