Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 1 - Tom 1

Rozdział 25 - Minerał

Gdy ruszyli w stronę Koldobów, rozmawiali na wiele tematów, chociażby, jaką przemianę będzie miał Reksio, po ewolucji, i dlaczego ma tak okrutne wymagania jak ilość zabitych stworzeń.

Może wyrośnie mu głowa? Tysiąc ogonów? A może więcej łap? Tego nie wiadomo, pewne jest jedno, zyska na mocy.

Idąc w kierunku wioski koboldów, krajobraz się zmieniał, widać było coraz to większe pagórki, i skalne zbocza, prawdopodobnie zaczynają się tu jakieś góry czy wąwozy. To się nawet zgadza, gdyż na mapie jest wskazany szary kolor, zmieszany z zielenią.

Reksio używając swojego zwierzęcego zmysłu znalazł jakąś dziwną jaskinie, o której poinformował Shina i Kyo, obydwaj byli zdziwieni, że tak głęboka jaskinia może znajdować się w tym miejscu, w dodatku wejście do niej było praktycznie niewidoczne, możliwe, że ktoś lub coś to ukryło.

Shin wraz z Kyo postanowili zbadać tą jaskinie, lecz pierw postanowili zaprowadzić Reksia do Koldobów, by mógł z nimi sam na sam powalczyć, może to wziąć za pewien stopień treningu, w końcu prawdziwa walka to najlepszy trening siły bojowej.

Gdy dotarliśmy do miejsca, gdzie miały się znajdować Koldoby, Shin powiedział Reksiowi by wyeliminował wszystkich napotkanych przeciwników, a gdy to się stanie, niech wróci do nas do groty, którą odkrył.

Kyo wraz z Shinem, zawrócili się i udali się do wcześniej odkrytej groty, której końca nie było widać. Kiedyś potrzebowaliby pochodni czy innego rodzaju oświetlenia, lecz posiadając smoczy wzrok widząc w całkowitych ciemnicach – tak samo jak w dzień. To co zobaczyli było czymś pięknym, cała grota była naturalnym pięknem przyrody, gdy wchodzili w głąb groty, stawało się coraz to ciemniej, aż w końcu ku ich wzroku rzucił się dziwny blask.

Gdy zbliżyli się, zobaczyli, że coś ciemno niebieskiego koloru jest na ścianie, Shin podszedł, załapał za kawałek tej skały, i użył mocy swojej dłoni o nacisku 50 kg, po czym udało mu się oderwać kawałek dziwnej skały od ścian groty.

Zaraz po tym krzyknął „Analiza Przedmiotu”, nagle wyskoczyła informacja o danym przedmiocie.



Kornos – Niebieski Szlachetny Kamień



Jest to jeden ze szlachetnych kamieni, każdy kilogram tego minerału jest wart około 50 złotych monet, bądź może być przetworzony do zrobienia różnych przedmiotów wysokiej klasy, lecz potrzeba do tego wysokich umiejętności kowalskich.

Shinzuke natychmiast poinformował Kyo o cennym znalezisku, jakim był ten szlachetny kamień.



Shin – Haha, jesteśmy bogaci, gdy uzbieramy kilkanaście kilogramów tego szlachetnego kamienia, będziemy mogli rozbudować naszą rezydencję, tak by było wiadome, że jesteśmy na wysokim poziomie.

Kyo – Co? Hahahahaha, to teraz zarobimy kupę kasy, do tego zatrzymamy coś, może kiedyś uda nam się z tego stworzyć jakieś przedmioty wysokiej klasy!

Shin – No, co racja, to racja, trzeba będzie zachować trochę dla siebie, ciekaw jestem ile w tej grocie będziemy mogli znaleźć tych szlachetnych kamieni.

Kyo – Oby jak najwięcej, bo lubię zjeść coś dobrego.

Shin – Hahaha, Reksia trzeba nakarmić, a on je więcej niż 10 chłopa… haha

Kyo – No niestety, dobra bierzmy się do pracy, czas to pieniądz, a pieniądz to luksus haha



Natychmiastowo wzięli się do pracy, do wyszukiwania i wydobywania szlachetnych kamieni, które były ich przyszłością na lepszy rozwój w tym świecie, dzięki temu nie będę musieli wykonywać banalnych zadań dla gildii za kilka złotych monet.

Żaden z nich nie brał chwili odpoczynku, starali się wydobyć jak najwięcej szlachetnych kamieni, co było oczywiste dla każdego człowieka, łatwy zarobek.

Reksio już wrócił, prawdopodobnie zabił wszystkich swoich przeciwników, pozbawiając ich głów, lub kończyn, on to lubi.

Shin, postanowił, że sam będzie wydobywał, ze względu, że Kyo to słabo szło – powodem jest jest brak kilofa i specjalnego sprzętu. Shin posiadając większą siłę nacisku dłoni, dzięki swojemu eksperymentowi, więc postanowił sam się tym zająć.

Kyo w ten czas, postanowił potrenować z Reksiem w walce jeden na jednego. Obydwoje są silni, więc mogą się pobawić, jednocześnie trenując.

Czas mijał szybko, Shin się nie spostrzegł, bo był w jaskini, ale na zewnątrz było już Ciemno, więc postanowił, zebrać dotychczasowe, minerały, i udać się do Kyo i Reksia, by zjeść z nimi kolację, chwilę pomedytować, i iść się przespać, a jutro od rana zacząć dalsze wydobycie.

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A