Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 2 - Tom 2

Rozdział 41 - Zasadzka

Dwa dni po pokonaniu zmutowanego jaszczurka, dotarliśmy do jednego z trzech głównych miast królestwa Iris. Ruszyliśmy w kierunku gildii, gdyż z doświadczenia wiemy że tam najwięcej informacji można będzie zdobyć – oczywiście za odpowiednią opłatą.


Gdy tylko odnaleźliśmy nasze „ nowe źródło informacji „ Shin zaproponował aby przejąć nad nim kontrolę. Nie jest to głupi pomysł – zrobiłem mu lekkie „ przemeblowanie w głowie” i zleciłem mu zdobywanie informacji o – wojsku królestwa Iris , Najważniejszych figurach, najsilniejszych osobach – i tak dalej. Gdy go odesłałem, aby wykonał zadanie, poszliśmy przejrzeć zlecenia jakie są w gildii.


Tym co przykuło naszą uwagę – w podziemiach jednej z tawerny organizowane są turnieje walk na pięści. Płacisz za wstęp i za każdą obitą mordę dostajesz trochę kasy. Eun gdy zauważyła uśmiech Mój i Shina, westchnęła i powiedziała coś w stylu „Jak dziecko,które dostało nową zabawkę” .



Z informacji wynika że walki rozpoczynają się wieczornymi godzinami, więc postanowiliśmy połazić po mieście, zarezerwować pokoje na noc, no i co najważniejsze – ustalić jak dużo siły możemy sobie pozwolić na użycie – wiadomo że jeśli nagle pojawią się osoby niszczące większość doświadczonych wojowników, wzbudzi to olbrzymie poruszenie i podejrzenia.
Jako że naszą misją jest zupełnie co innego, przyciąganie uwagi na naszą grupę, będzie niezbyt rozsądne.


Gdy wieczornymi godzinami, weszliśmy do podziemi wcześniej wspomnianej tawerny, zauważyliśmy olbrzymią ilość osób chcących walczyć, oraz równie wielką widownie – zrozumiałe jest to że ludzie lubią popatrzeć na uczciwą i ciekawą walkę, jednocześnie obstawiają zakłady..



Jako że to turniej walki na pięści, nasze bronie schowaliśmy w pierścieniach przestrzennych zawieszonych na szyi ( tylko na czas walki na arenie) , aby w razie czego mieć je pod ręką.


Wbrew naszym nadzieją – walki były na dość małym poziomie. Mimo wszystko trochę kasy dodatkowo wpadło, a te zadrapania zrobione przez przeciwników do rana znikną ^-^.





Po 3 dniach spędzonych w mieście, pomniejszym zdobywaniu informacji i tym podobnych nasz informator, nazwijmy go Iks, wrócił z informacjami – jak się okazało dość interesującymi.

Z samego serca królestwa, nastąpi niedługo transport uzbrojenia do koszar znajdujących się niedaleko miejsca naszego pobytu – ochraniany przez jednego z ważniejszych dowódców i dość duży oddział wojska pod jego dowództwem,Kuhuhu zapowiada się ciekawie..


Nie musieliśmy się długo zastanawiać nad tym co chcemy z tym zrobić – dowódcę dorwać, a przy okazji część sprzętu militarnego oddać ( za dodatkową opłatą oczywiście...) Królestwu Godd po naszym powrocie..


Jako że mamy kilka dni postanowiliśmy od razu wyruszyć – wcześniej dotrzemy, zdążymy zbadać cały teren i ewentualnie przygotować teren do walki w „naszym stylu”.


Shin – więc mówisz że nie ma sensu się z jego wojskiem bawić?
Kyo – Tak..
Shin – co proponujesz?
Kyo – Żebyś użył elfiego łuku podczas gdy ja sprowadzę na nich „deszcz świetlistych ostrzy”
Shin – To jaka jest dokładna ilość ostrzy jaką możesz przywołać?
Kyo - Nie jestem pewien ich dokładnej ilości, ale myślę że do 400 powinienem dać radę, jednak chwilę mi to zajmię.Jednak ich dowódcy one nie zabiją – miniaturowe ostrza są dobre tylko na normalnych ludzi i żołnierzy – pionków..
Shin – Haah.. Czyli jednym słowem, chcesz abym zajął się dowódcą?
Kyo – Yup. Naładowana w pełni strzała z tego łuku powinna dać radę. A jak nie to przynajmniej dość mocno go zrani.
Shin – No dobra. Zdradzisz mi powód dla którego chcesz taką taktyką zadziałać?
Kyo – Sam fakt, że taka informacja wyciekła, jest dość podejrzana. Możliwe że ktoś jeszcze będzie się chciał na to zaczaić.


W tym samym momencie do rozmowy włączyła się Lisica.


Eun – możliwe też że jest to pułapka..
Kyo – dokładnie. Dlatego proponuje eliminację z daleka.
Shin – No okej. Zrobimy to po twojemu.
Kyo – Giciorek. Trzymaj.


W tym samym momencie Kyo podał Elficki Łuk czarnego wiatru, który schowany był w pierścieniu, i kontynuowaliśmy dalsza rozmowę.

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A