Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 2 - Tom 2

Rozdział 42 - Sprawdzone przypuszczenia


W oczekiwaniu na konwój zbrojeniowy, spędziliśmy trzy dni. Z kolei czwartego pojawiła się duża grupa ludzi, która zaczęła coś kombinować na trasie. Shin obserwował ich swoim okiem ciemności przez około 30 minut.



Shin – Mamy drobny problem.
Kyo – Tak myślisz?
Shin – Ich poziomy są dość wysokie.. Na dodatek statystyki kilku z nich są podobne do moich..
Kyo – Czyli nadal słabsze od moich, ta?
Shin – Yhym. Jednak mieliście rację co do tej „ niepewnej informacji”.
Kyo – Jedno mnie ciekawi. Czemu nastąpił wyciek tej informacji..
Shin – Myślisz ze zrobili to celowo?
Kyo – Nie mam pojęcia. Jedno jest pewne – coś knują.
Shin – Czyżby dowiedzieli się o naszym zleceniu?
Eun – Myślę że to jest mało prawdopodobne.. o tamtej rozmowie wiedzą tylko cztery osoby.
Shin – Kah. Kyo mam dla ciebie zadanie specjalne...
Kyo – huh?
Shin – zgarnij któregoś z nich, żebyśmy się dowiedzieli co kombinują..
Kyo – wiedziałem że o to chodzi *-*.
Shin – Nie patrz się tak na mnie. To twoja wina że masz zdolność idealną do przechwytywania informacji, hahaha..
Kyo – Co za menda. Dobra, niech stracę.



Około północy, kilku ludzi z nieznanej nam grupy, udało się w kierunku lasu – domyśliłem się że poszli coś upolować. Ich nieszczęściem jest to że połowa z nich nie wyjdzie z tego lasu żywymi.



Ukrywając swoją obecność, przemieszczam się skacząc po drzewach – jest to najefektywniejszy sposób i dodatkowo utrudni im ' zauważenie mojej osoby '. Gdy już dotarłem do miejsca w którym się znajdowali – użyłem kontroli na wszystkich. Dwójka z nich oparła się mojej kontroli i natychmiastowo przybrali pozycję bojową, wypatrując miejsca w którym się znajduję – będzie zabawnie – są całkiem nieźli. Jeden z nich był ubrany w lekką metalową zbroję – wyglądająca na całkiem drogą, na plecach posiada dwa ostrza, oraz kilka różnych gadżetów. Drugi z kolei ubrany był w skórzaną zbroję – wygląda na dobrą do kamuflażu, oraz kuszę – na pierwszy rzut oka wygląda na zautomatyzowaną w pewien sposób – muszę na nią uważać.


Jako że posiadam kilka noży do rzucania postanowiłem się trochę pobawić – oczywiście kosztem dwóch pechowców stojących pode mną. Rzuciłem jedno ostrze w drzewo znajdujące się kilkanaście kroków od lekko uzbrojonego człowieczka – gdy tylko ten usłyszał ten dźwięk, ruszył jak cymbał w jego kierunku.
Ten z kuszą ruszył do jednej z kukiełek, z jakimś eliksirem – w myślach pomyślałem – Tak mi przykro, to co ich spotkało to nie zatrucie -.
Gdy tylko znalazł się pod drzewkiem na którym stałem – zeskoczyłem na niego, przebijając jego czaszkę kataną, po czym przywołałem duże świetliste ostrze i wysłałem je w kierunku gościa uzbrojonego w dwa ostrza. Ku mojemu zdziwieniu, uniknął on mojego ataku, jednocześnie biegnąc w moim kierunku. Jako że nie przyszedłem tu dla zabawy, postanowiłem go szybko wykończyć – aktywowałem wzmocnienie ostrza i wyczekałem odpowiedni moment – gdy tylko mój przeciwnik wykonał zamach – został przecięty na pół. Ruszyłem w kierunku marionetek aby zdobyć informacje, o ich aktualnym celu, planie i działaniach.


Dowiedziałem się że ich grupa ma powiązanie z wojskiem, oraz jeden z pomagierów młodego króla chciał zagrać nieczysto – wojsko poinformowane o całej intrydze ma oddać im broń, aby potem ja sprzedali na czarnym rynku, szybko się bogacąc,jednocześnie zwalając winę na wielką grupę bandytów. Nie jest to najgłupszy plan, co dobrze o nim świadczy. Myśląc o tym jak wykorzystać tą sytuację na naszą korzyść – ruszyłem w kierunku Shina, Eun i Reksia, po zaabsorbowaniu siły swoich przeciwników i przywłaszczeniu sobie ich ekwipunku – bo czemu ma się marnować,kuhuhu.


////


Shin – To naprawdę ciekawy plan.
Kyo – Sam się zdziwiłem. Jednak ktoś u nich ma trochę oleju w głowie..
Shin – To mamy do wyboru dwie opcje. Albo pozwolimy jednym wybić drugich, albo wybijamy obie grupy.
Kyo – Wybijając obie grupy zyskamy więcej doświadczenia..No i zawsze możemy konwój przekonać że to my jesteśmy tymi co przyszli odebrać broń. Podczas ataku od środka, zyskamy przewagę.
Shin – Jesteś złem, mówiłem ci to kiedyś?
Kyo – Powiedział gościu, na ustach którego pojawił się uśmiech gdy pomyślał o większej ilości walk..
Shin – ups. Dobra to plan numer dwa – eliminacja obu grup – pasuje?
Kyo – Jak najbardziej.
Eun – Nie ma problemu..


Postanowiliśmy ruszyć na grupę, która rozbiła obóz niedaleko trasy konwoju.

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A