Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 2 - Tom 2

Rozdział 57 - Wewnętrzna wojna klanów (7)

Mieliśmy teraz rangę „Żołnierz drugiego stopnia”, ranga nie była może zbyt dobra, ale na pewno przybliży nas do kolejnego awansu. Cóż, w końcu może taki dostaniemy? A może nawet oszczędzimy klan dwugłowego wilka w celach czystko handlowych.
 
Ale to jeszcze będzie zależeć od tego, jakim dokładnie typem klanu jest klan dwugłowego wilka, czy są tymi z ciemną stroną mocy, czy z jasną. Jeżeli z jasną, to być może uda nam się zdziałać jakieś porozumienie – koniec końców mrokiem nie zamierzamy się dzielić, a go w pełni kontrolować.. Hahaha..
 
A póki co ruszyliśmy do swojego namiotu wypocząć i porozmawiać między sobą. W celu lepszej koordynacji w tej wojnie, w końcu mogliśmy ufać póki co tylko sobie, nie wiedzieliśmy czy klan dwugłowego wilka, z czasem nas nie będzie chciał wystawić nas do wiatru.
 
Shinzuke postanowił iść do Generała, by dostać zezwolenie na wpuszczenie Reksia do obozu, bo po co wiecznie ma się tułać po lesie, jeszcze jakiegoś kleszcza złapie… Idąc do Generała z takim dylematem, jak mu to powiedzieć „Mam zwierzaczka który wabii się Reksiu, i jest trochę wyrośnięty”.
 
Gdy tylko Shin doszedł do namiotu w którym przebywał Generał, zatrzymał się na chwilkę, żeby jeszcze przez te kilka chwil zastanowić się jak to mu wyjaśnić.
 
Shin ruszył do wejścia, po czym od razu powiedział głośnym głosem „Panie Generale, mam do pana sprawę, lecz można powiedzieć że nawet prośbę”.
 
Generał – Zezwalam, mów o co chodzi.

Shin – No więc Generale, posiadam dosyć nietypowego zwierzaka, którego to ukrywam w lesie, bo nie wiem czy może on przebywać w obozie, a wolałbym mieć go przy sobie, bo mam go od szczenięcia. Jest to dosyć nietypowy rodzaj, ale jest bardzo posłuszny, i słucha się mnie.

Generał – Hmm, więc chciałbyś dostać zezwolenie, na wprowadzenie go do obozu?

Shin – Tak, dokładnie!

Generał – Dobra, pierw go tu przyprowadź, chce zobaczyć ten nietypowy rodzaj zwierzęcia, dopiero potem powiem Ci, czy dam Ci to zezwolenie czy nie.

Shin – Dziękuję Generale, zaraz przyprowadzę mojego zwierzaka, żeby go panu pokazać.
 
I w tej właśnie chwili Shin odmaszerował, i udał się w stronę lasu, po czym zawołał psychicznie(telepatycznie) Reksia, po kilku minutach, Reksio pojawił się przed oczami Shina, był bardzo szczęśliwy, w końcu od razy podszedł do Shina się upominać o pieszczoty – cwana bestia..
 
Reksio, chodź ze mną, musimy coś załatwić, może w końcu nie będziesz musiał ciągle być sam w lesie.
 
Shinzuke szedł z Reksiem przez obóz, trzymał na głowie Reksia swoją dłoń i głaskał go podczas drogi, wszyscy żołnierze którzy widzieli Shina z Reksie, byli bardzo niespokojni, obawiali się Reksia, w końcu było to bardzo duże zwierzę, które może konkurować z potężnymi przeciwnikami. Ale Shina nie interesowało to co ludzie sobie pomyślą, wszyscy żołnierze pożądali za Shinem, w celu obrony obozu.
 
Gdy tylko Shin doszedł do Namiotu Generała, wziął głęboki oddech, po czym wszedł z Reksiem do namiotu.
 
Generał był w szoku, w jego oczach widać było  zdziwienie jak i zaciekawienie. Po czym powiedział „Wiec to jest to wasze zwierzę?”.
 
Shin odpowiedział „Tak, jest to  rodzaj wilka, wabi się Reksio, i jest moim zwierzakiem, za którego oddam nawet życie”.
 
Generał – Hoho, nie spodziewałem się, że jak powiesz inny rodzaj, to przyprowadzisz mi takie zwierzę, z wyglądu podobny jest do Varewolfa, ale  na pierwszy rzut oka widać że jest o wiele silniejszy, i znacznie większy.
 
Shin natychmiastowo odpowiedział że znalazł Reksia gdy był jeszcze szczenięciem, po czym go przygarnął, oswoił i opiekował się nim, aż do teraz, gdy stał się tak potężnym zwierzęciem.
 
Generał – Hmm, no a jaką mam pewność że to zwierzę nie będzie chciało zjeść któregoś z moich żołnierzy?

Shin – Generał nie musi się martwić, Reksio gdy jest głodny poluje w lesie na zwierzynę, nie je ludzkiego mięsa (do czasu aż mu nie pozwolę).

Generał – No dobra, Zezwalam na wprowadzenie twojego zwierzaka do obozu „rzuca” masz tu dwugwiazdkową odznakę, przypnij to swojemu zwierzęciu, żeby każdy wiedział że jest to zwierzę przynależące do naszego klanu.
 
Shin natychmiastowo zawołał Reksia, by podszedł do niego, po czym do Reksiowej zbroi przyczepił dwugwiazdkową odznakę. Po czym powiedział „Dziękuję panie generale za zezwolenie, obiecuję że nic pan na tym nie straci, w takim razie, mogę odmaszerować?”
 
Generał od razu powiedział „Odmaszerować!”.
 
Shin z uśmiechem na ustach, udał się do swojego namiotu.

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A