Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 2 - Tom 2

Rozdział 81 - Wewnętrzna wojna klanów (31)

Po ujawnieniu informacji że przybyli z okolic wcześniej wspomnianego królestwa, trwała chwila ciszy.

Minuta ciszy została przerwana jednym prostym pytaniem :

Marayuto - Co masz na myśli ?
Kyo – dokładnie to co powiedziałem. Zostaliśmy poproszeni przez władcę królestwa Grodd, by udzielić wam wsparcia, jeśli zechcecie powstrzymać rządy tyrana – waszego króla. W przeciwnym wypadku – cóż, aktualnie to nieistotne.

Zarys tego blefu miał tylko jeden cel – sprawić aby osoby domagające się „detronizacji i eliminacji” tyrana, miały dług wdzięczności wobec królestwa Grodd. Powód tego jest oczywisty – nie wiadomo kiedy rozpęta się kolejna wojna z jakimś królestwem – no a silnych sojuszników nigdy za wiele (Oczywiście dla królestwa Grodd). Pewne jest tylko jedno – nie zawsze będą mieli interes w obronie tego królestwa – tak jak teraz.

W tym momencie odezwał się Shiro Zhan.
Zhan – To wiele wyjaśnia.. Jesteście zbyt silni jak na zwykłych „początkujących” wojowników – i fakt że nie mogliśmy zdobyć o was informacji.. wszystko składa się w całość....

Przyjmując to z taką łatwością, udowodnił że nie został Generałem z przypadku – i fakt że szukał o nich informacji, tylko lekko ich zaskoczył – jednak nie pokazali tego po sobie, i zachowali „pokerową twarz”

Marayuto – czego więc Król Eitaro chce w zamian?
Kyo – Neutralności. Wojna między królestwem Grodd a królestwem Iris nie powinna mieć miejsca.
Maraytuto – To wszystko?
Kyo – zgadza się.
Maraytuto – Mam wiele pytań, lecz na razie poczekam z odpowiedziami. Zakończmy tą wojnę raz na zawsze..

Skierował swój wzrok na wrogich dowódców, którzy wyraźnie nie byli zadowoleni z tego co usłyszeli – nie ma co się im dziwić. W jednej chwili uświadomili sobie że ich zadanie polegające na eliminacji klanu, zamieniło się w coś zdecydowanie poważniejszego.
Chwilę rozmawiali, po czym jeden z nich chciał się wycofać – prawdopodobnie planował ostrzec swojego władcę o zaistniałej sytuacji.

Jednak gdy tylko oddalił się kawałek, został zatrzymany przez Kyoshiro – który go wyprzedził i stanął przed nim.

Kyo – nigdzie nie uciekniesz, koleżko z metra cięty.
? - Zejdź mi z drogi, bo pożałujesz że się urodziłeś!
~Czekaj, gdzie ja to ostatnio słyszałem... A wiem – gdy uśmiercałem twoich podwładnych na polu bitwy – wyszczekani i nie reprezentujący żadnego przyzwoitego poziomu.. - Kyoshiro zadrwił z przeciwnika.

? - Właśnie wykopałeś sobie grób..
Kyo – Tak, tak. Zabaw mnie trochę, a nie tylko szczekasz.

Oponent Kyoshiro chwycił dwa małe ostrza, które gdy tylko zostały „dobyte” - zaczęły świecić ciemno zielonym kolorem energii.

Kyo - ( Ostrza świecące na zielono? Muszę na to uważać – to może być jakaś podpucha)

przeciwnik ruszył na Kyoshiro z szybkością dorównującą Shin'owi po czym wyprowadził kilka różnego rodzaju „machnięć i pchnięć” - Kyoshiro uniknął każdego, lecz w pewnej chwili zorientował się że za nim znajduje się sporo ściśniętych drzew – ograniczone miejsce słabo działa na osoby polegające na szybkości – ku jego nieszczęściu , to był cel jego przeciwnika który ruszył na niego z morderczymi intencjami.

Cztery ciosy sparowane – jeden otrzymany.

Po ciele Kyoshiro rozpoczęła się rozwijać trucizna – ostrza przeciwnika posiadają wewnątrz siebie kamień filozoficzny „jadu”.

Trucizna chwilowo oszołomiła Kyoshiro, rozmazując mu obraz przed oczyma

Kyo - ( o kuźwa, co za faza.)

„ZMIANA STATUSU - Osłabienie”

Sięgnął do kieszeni swojej bluzy i chwycił antidotum - niestety nie podziałało one.

? - To bezcelowe. Jad „Żądła” nie jest śmiertelny. Na 10 minut osłabia twój organizm.
Kyo - Jesteś idiotą?
? - zdziw.. CO?
Kyo – co za kretyn, zdradza takie informacje podczas walki?
? - Nazwałeś mnie „ Morisa Xera – Idiotą?
Kyo – Kretynem będąc dokładnym, ale na jedno w sumie wychodzi.
Moris – 10 minut to za dużo. Zabije cię w 20 sekund!

Mówiąc to przeciwnik ruszył na niego – głównie w przypływie złości - oraz wyprowadził kilka cięć..


----
Od autora : macie znowu zakończone w takim momencie. Wiem że to kochacie.

GYAHAHAHAHAHA

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A