Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 2 - Tom 2

Rozdział 93 - Wewnętrzna wojna klanów (43)

Oczom Kyo i Eun ukazała się ogromna bestia o sześciu nogach, całe jej ciało było pokryte czarnymi jak smoła łuskami, głowa przypominała starożytną mistyczną bestię, która ludzie w tej krainie nazywali „Veekto”.

- Anrork to jedna z najsilniejszych bestii, jaką widziało to królestwo, szykujcie się na śmierć! - powiedział nieznajomy starzec, po czym rozkazał demonowi ruszyć do boju, przeciw Kyo i Eun
Na jego nieszczęście, Anrork był powolną bestią, która nie była wstanie zadać dość szybkich ciosów, co skutkowało, że każdy atak można było uniknąć, lecz jedno uderzenie powodowało, że w ziemi tworzyły się kratery, niczym po spadających meteorycie uderzającym w ziemie.

Kyo – Hoho powolny, lecz z destrukcyjną mocą rażenia, nieźle, lecz to nie wystarczy by nas pokonać.
*** - Nie chwal dnia przed zachodem słońca chłopcze, to dopiero początek piekła, do którego trafiłeś, a im dalej tym większa otchłań, która szybciej Cię pochłonie i strawi!

Eun będąca z tyłu przywołanej przez starca bestii, używa jednego z potężniejszych zaklęć ognia.

Ogniste Tsunami! 

W jednej chwili ponad kilkunastu metrowa fala ognia kierowała się ku Bestii. Siła ognia była tak potężna, że pobliska roślinność zaczęła schnąć, była to niezwykle destrukcyjna fala ognia.

Booom, fala uderzyła w bestie, po czym zaczęła wzbijać się ku górze, w tym właśnie momencie Eun wykonała kolejne zaklęcie.

Wietrzysty Huragan Słońca!

Wiatr, robiący spirale, zmieszał się z ogniem, dzięki czemu zwiększyła się siła i tak już potężnego Ognistego Huraganu. Kombinacja tych umiejętności spowodowała, że z chmur zaczęły strzelać pioruny.

Wiele osób, uczestniczących w wojnie, widziało z wielu kilometrów ogromny huragan ognia, przez co byli w szoku. Nie wiedzieli, co się dokładnie tam dzieje, ich głowy trapiło pytanie o to, co za potężne istoty muszą się tam pojedynkować.

Nie spodziewali się, że ktoś typu Eun, może posiadać aż taką destrukcyjną moc, a to wszystko było zaletą częstych bitew pośród dwóch wyjadaczy trupów, Shina i Kyo.

Kyo – Haha, moja droga Eun szaleje, chyba ten cały Anrork się jej nie spodobał, haha, na twoje nieszczęście stary zgredzie.
Starzec – Uff, cóż to za destrukcyjna moc! Kim wy jesteście?! Nigdy nie słyszałem żeby tak silne persony przebywały w naszym królestwie!
Kyo – Hahaha, my dwoje to tylko połowa, jest nas łącznie czworo, i każdy jest silny jak ta droga dama, która właśnie piecze sobie twojego potworka. Uff, ale śmierdzi spalenizną…

W tym właśnie momencie, Huragan Ognia zmniejszał się, by po krótkiej chwili cały się rozproszył, to, co było widać, to stojącą bestia, która była cała zwęglona. Lecz nie długo, w krótkiej chwili, potwór się rozsypał niczym zamek z piasku.

Starzec – N-N-Niedowiary! Moja najsilniejsza bestia została tak łatwo pokonana! To niemożliwe! Nie! Musieliście rzucić na mnie technikę iluzji!
Kyo – Przestań wymyślać!

W tym właśnie momencie, Kyo w dosłownie kilka sekund, dotarł przed starca, jednocześnie przecinając mieczem jego szyję. Starzec w dosłownym słowa znaczeniu, stracił głowę. Cóż, może to była iluzja.

Lecz nie dla Kyo, to wszystko było prawdą, starzec, posiadał siłę tylko i wyłącznie poprzez władanie bestiami, aż dziwne, że schwytali Generała, choć może była to tylko zasadzka, którą stworzył nasz generał? Haha, cóż cwana bestia z niego, powiedział do siebie Kyo.

Kyo przeszukał starca, lecz nie znalazł zbyt cennych przedmiotów, wszystko, co przy nim znaleziono, było zbędne.

Eun – Uff, troszkę się zapomniałam, wybacz, pewnie Ty chciałeś się z nim pojedynkować.
Kyo – Cóż, wszystko jest okej, wszystko jest okej, następnym razem ja poszaleje.

W tym właśnie momencie, słychać było dziwne huki.

Prochy bestii, które były rozrzucone w okolicy, zaczęły unosić się w powietrze i złączać, wytwarzając małe huki oraz eksplozje, które zwróciły uwagę Kyo i Eun. W tym właśnie momencie, ku ich oczom pojawił się ponownie Anrork, bestia, którą przywołał zabity przez Kyo starzec.

Lecz ku ich zdziwieniu, bestia była trochę inna, po całym jej ciele rozchodziło się linie przypominające małe rzeki lawy, wielkości żył.

Kyo – Eun, cofnij się! Wydaje mi się, że może być to tryb Berserka, tyle, że o wiele silniejszy! Zobacz na jego oczy.


Oczy bestii były całe czarne, zupełnie puste, niczym martwa istota, która nie myśli, co robi.


Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A