Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 2 - Tom 2

Rozdział 96 - Wewnętrzna wojna klanów (46)

Shinzuke stał naprzeciw demona, trzymając swoją broń w pogotowiu. Swoim okiem, dostrzegł, że jest to całkiem „ mocarny „ przeciwnik.

Shin - ( mogę mieć z nim lekkie… problemy)

Demon zaszarżował na Shinzuke, który był wyraźnie zaskoczony mobilnością swojego oponenta, jednak nie oznacza to, że nie był on przygotowany na taką ewentualność.
Walcząc wielokrotnie na sparingach z Kyoshiro, ten nauczył go kilku sztuczek, ułatwiających mierzenie się z oponentami szybszymi od samego siebie.

Proste uniki wykonywane przez Shinzuke, były wystarczające, aby wkurzyć demona.

Demoniczny Ogr – Tsk, jesteś całkiem ruchliwy, jak na zwykłego człowieka.
Shin – Ty z kolei, nie jesteś niczym specjalnym, demonie.
Demoniczny Ogr zaśmiał się. Shin nie był w stanie przewidzieć tego, co się za chwilę stanie.

Demon uwolnił potężną presję, wywołując przy tym niesamowite drgania w powietrzu.

Demon – Zacznijmy więc na poważnie – zabawę w zabijanie się, człowieku!
Shin – Z przyjemnością. - w tym samym momencie spojrzał na Kyle'a.

Demon odrzucił jeden z toporów i chwycił pozostały oburącz. Widać było, że chce szybko skończyć tą walkę.

Shinzuke widząc działanie demona, aktywował swoje wzmocnienia – oraz te związane z elementem mroku.

Aktywacja elementu mroku, zaskoczyła strasznie demona – nie spodziewał się on tego, że Shin zna ten oto element.
Shinzuke uśmiechnął się i ruszył l na swojego przeciwnika.

Ich walka była dość wyrównana – mimo wszystko Shinzuke odniósł zwycięstwo.

Po walce Shina z Demonem, Kyle awansował o kilkanaście poziomów gdyż w trakcie walki zgodnie ze wskazówkami Shin'a, strzelał do demona z dystansu, – mimo iż większość strzałów spudłował, nadal dało mu to lekkiego boost'a na początek.

Shin – Phew, Kyo nie uwierzy jak mu powiem, z czym walczyłem….

Kyle – Mistrzu! Awansowałem na całkiem duży poziom!!
Shin – Huh? Ah, poziom.

Shin sprawdził swym okiem poziom Kyle’a i był pozytywnie zaskoczony – z 5 poziomu awansował do prawie 18.

Kyle – To oznacza, że jestem teraz całkiem silny, prawda Mistrzu?

Shin – Jesteś w błędzie skoro tak myślisz. Nadal jesteś małą myszką.
Kyle – Ugh…. 
Shin – Rozdysponuj swoje statystyki w wytrzymałość i zręczność. Przydadzą ci się, gdy zacznę cię trenować....

Kyle – Dobrze.
Shin – Swoją drogą, radzę ci się przygotować mentalnie na piekielny trening, jaki ci zapewnię....

Kyle – Umm. Brzmi strasznie;/
Shin – Daj spokój. To nie tak, że podczas niego zginiesz. No, co najwyżej zostaniesz trochę „ pokiereszowany.
Kyle – (przełykając ślinę) – A-a-aww....

Shinzuke po straszeniu Kyle'a przyszłym treningiem, ruszył do drzwi skarbca, które znajdowały się tuż za olbrzymim tronem demona, – gdy podczas walki z demonem je zniszczył, ujrzał ten piękny widok – bogactwa każdego rodzaju.


Tymczasem Kyoshiro i Eun odpoczywali właśnie w tawernie.
Rany Kyoshiro regenerowały się w zastraszającym tempie – wszystko dzięki jego „wytrzymałości” zwiększającej tempo regeneracji. Mimo wszystko, aby wrócić do pełni sił potrzebował minimum 24 godzin.

Odpoczynek jednak nie wchodził w drogę, wiedząc, że Maraytuto jest w rękach wroga, dodatkowo jego aktualny stan jest nieznany.

Kyo z Eun udali się do karczmy, mając na celu odszukanie jakiegoś informatora.

Kyoshiro udał się z kilkoma osobnikami w ciemny zaułek, aby ich przesłuchać, natomiast Eun poszła wprost do karczmy, aby przy okazji zarezerwować miejsce.

W pewnym momencie do Karczmy wparowało dziesięć dobrze uzbrojonych osób, wraz z osobą praktycznie bez broni.

Po jego stanie, widać było, że sobie nieźle zabalował ostatnimi czasy. Rozsiadł się ze swoimi żołnierzami praktycznie w całej karczmie.

Po kilku głębszych zaczął się strasznie panoszyć po całej karczmie, jednocześnie, gdy ktoś mu się sprzeciwił – został wyprowadzany przez jego ludzi.

W pewnym momencie spojrzał on na Eun, która spokojnie kończyła dopijać swój napój. Uśmiechnął się i ruszył w jej kierunku....



Badum ~tss


Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A