Powrót na stronę Przybornik/Rozdziały

Tom 3 - Tom 3

Rozdział 101 - Smocza Krew

Smoki lecące w stronę Shinzuke i Kyo, obniżyły swój lot. Widać było, że zostali oni przez niedostrzeżeni – nie… wyglądało to tak, zupełnie jakby smoki od samego początku zmierzały w ich kierunku...

Nie wiedzieli jak zareagować – ciężko było wyczuć intencje tych oto stworzeń.

Kilka chwil później, oba smoki wylądowały.

Jeden z nich był błękitny, drugi z kolei czerwony.

Jeśli miałbym opisać błękitnego – jego uszy były strasznie postrzępione, dodatkowo posiada on olbrzymi róg w okolicach swojego nosa. Łuski tego smoka mienią się różnymi odcieniami błękitu, ciemnego granitu oraz indygo. Jego całe ciało wydaje się jakby było naelektryzowane, trzeszczy oraz szumi przy każdym jego ruchu.

Czerwony czy raczej ciemno-czerwony smok, jego łuski, nie lśniły tak bardzo jak tego błękitnego z racji jego ciemnego uzbrojenia w postaci twardych niczym diament łusek. Jego ciało w przeciwieństwie do Błękitnego nie wydawało żadnych odgłosów.

Ów smoki spojrzały się na nas – nie wiedząc jak zareagować ostrożnie chcieliśmy się wycofać.
Wówczas ku naszemu zdziwieniu – jeden z nich, mianowicie błękitny, przemówił do swojego kompana.

Błękitny – Wyczuwałem w tym miejscu posiadaczy Naszej krwi, jednak zastaliśmy tu zwykłych ludzi. 
Drugi smok spojrzał na niego i odpowiedział.
Czerwony – Mówiłem Ci, że niemożliwym jest, aby ktoś z naszych zamieszkiwał w tych okolicach….

W tym samym momencie Kyo, który nienawidzi porównywania go do „zwykłych ludzi” wtrącił się w ich rozmowę.

Kyo – Zwykłych ludzi tu nie ma, widzę tu same „ Potwory ”!

Czerwone oczy obu smoków zaczęły wpatrywać się w niego.

Błękitny – Rozumiesz naszą mowę, człowieku?
Czerwony - ….
Kyo – A jak Ci się wydaje, Błękitny smoku?
Shin (szeptem) – Ja pierdole. Nie widzę ani ich statystyk ani ich poziomów….
Błękitny – Czyżbyś przelał kiedyś krew smoka? Czy ludzie odnaleźli inny sposób, aby Nas zrozumieć?

Kyo – Krew smoka? Wydaje mi się, że takowa płynie w moich żyłach!

Błękitny spojrzał na niego – jego oczy błysnęły, zupełnie jakby skanował całe ciało- nie… nawet całą duszę Kyoshiro, który z nim rozmawiał.

Błękitny – Thus, twa dusza istotnie posiada coś zbliżonego do Naszej – Smoczej. Nawet w twojej krwi płynie duma naszego gatunku. 
Kyo – Dziękuje za komplement...
Błękitny – Ne zmienia to jednak faktu – nie jesteś jednym z Nas – przynajmniej za takowego ciebie – ani twojego towarzysza - nie uważam.
Czerwony w tym samym momencie wtrącił się do rozmowy - Co ty na to, aby przetestować ich „siłę”? Jak za dawnych czasów, gdy było więcej Smoczych....
Błękitny jednak nie pozwolił mu dokończyć - Thus, nie byłby to zły pomysł. Jednak….

W tym momencie smok spojrzał się na nas:

Błękitny - Wasza przegrana będzie waszą śmiercią – co wy na to, posiadacze „ smoczej krwi”?

Kyo spojrzał na mnie z uśmieszkiem na ustach – nie dziwie mu się. 
Sam od dawna oczekiwałem walki – Takiej, w której mogę postawić na szali swe życie.
Shin – Czemuż nie? Z przyjemnością sobie powalczę!
Kyo – A więc postanowione!

Czerwony Smok spojrzał na Shina i powiedział – Zmieńmy miejsce. Nie chcę abyśmy wzajemnie wchodzili sobie z Błękitnym w paradę!
Shin z uśmieszkiem odpowiedział – Zgadzam się z tobą. Nie rozsądnym byłoby toczyć wojnę na jednym małym podwórku.

Shin i Czerwony smok odlecieli w kierunku wschodu, poszukując miejsca na swoją batalię.



Podczas lotu, cały czas zastanawiałem się nad taktyką, jaką powinienem obrać podczas walki z tym „ mistycznym ” stworem.
Problematyczne może być jego doświadczenie – nie wydaje się być młodym smokiem, co za tym idzie – ah, za bardzo się ekscytuje...

Dwadzieścia minut – tyle lecieliśmy, zanim czerwony przemówił.
- Tu wystarczy. Jesteś gotowy, Dziedzicu Smoczej Krwi?

Uśmiechnąłem się i odpowiedziałem:
- Zawsze jestem gotowy. Zaczynajmy!!



Tsuna aka Polsa* pozdrawia.
Aby uniknąć marudzenia:
https://www.youtube.com/watch?v=hkGzRzTTAHY

Łapcie na zgodę >_<

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team

Wybierz rozdział

Kolorystyka

Jasny Ciemny Sepia

Wielkość tekstu ({{fontSize}}px)

A- A+ A