Rozdział 141 - Wracając do twierdzy

Wracając do twierdzy smoków, Shinzuke stwierdził że jeszcze pójdzie w jedno miejsce, które to był wstanie wyczuć podczas nocy.

Była to dosyć dziwna aura, która nie dawała mu spokoju. Shinzuke nie chciał tam iść, zanim nie wykona swojej kolejnej modyfikacji genetycznej.

Aurę którą wyczuwał Shin, należała do jakiejś istoty. Strasznie mrocznej istoty.

Przed dotarciem do miejsca gdzie znajdowała się ów aura, Shinzuke skontaktował się z Reksiem, poinstruował go żeby nie wychodził z jego uczniem i Neosii poza twierdzę, póki o n nie wróci.

Po kilku minutach Shin usłyszał dziwny dźwięk w swojej głowie „Abaru tho abaru me”.

Był to jakiś dziwny język, którego Shin nigdy w swoim życiu nie słyszał, prawdopodobnie należał on do jakiejś potężnej istoty.

„Kim jesteś!” Krzyknął Shin.

„Pokaż się!” Powiedział niepewnym głosem.

„Trash” – Nagle potężne ciśnienie mrocznej energii uderzyło w Shina niczym kilkuset tonowa ściana.

Uderzenie było tak potężne, że Shinzuke nie był wstanie dalej ustać, klęknął na jedno kolano, potem na drugie. Nie mógł się oprzeć, zaczął wrzeszczeć z bólu jaki zaczął przeszywać całe jego ciało.

To było pierwszy raz gdy Shinzuke został zaatakowany techniką „Ataku duszy” Była to dosłowna dominacja nad Shinem, kierując zaledwie tylko swoją aure w stronę czyjejś duszy.

Shinzuke niemalże dotykał twarzą ziemi, był coraz bardziej bezsilny, nie mógł przeciwstawić się tak okrutnej sile.

Po 30 sekundach, w których ogromne ciśnienie atakowało Shina, odezwał się głoś a ciśnienie które go atakowało znikło. Shinzuke poczuł ulgę, po czym zaczął wdychać do swoich płuc powietrze. Był wykończony.

  • Hoo czyli jednak dałeś radę przeżyć, niebywałe. Siedząc w jaskini byłem wstanie wyczuć u Ciebie coś, co mnie zainteresowało. Jesteś człowiekiem posiadającym moc mroku i cieni. Ktoś z takimi zdolnościami trafia się raz na dziesięć tysięcy lat – Powiedział potężny głoś rozproszony bo całej okolicy.

  • K-K-Kim jesteś! Skąd wiesz jakie posiadam moce. Czy chcesz mnie zabić? – Odpowiedział ledwo dyszący Shin.

  • Hoo, w dodatku masz siłę mówić HAHAHA, co za niezwykłego młodzieńca spotkałem. Dobrze, skoro pytasz to Ci to powiem. Jestem potężną istotą w tym świecie zwano mnie niegdyś Bogiem Zła, wiele legend w twoim świecie o mnie krąży. Tu w lesie znajduje się ukryta pieczęć do moich skarbów.

Shinzuke wpatrując się przed siebie, zaczął myśleć, lecz nigdy nie słyszał o tym Bogu. – Bóg zła? – Powiedział Shin.

  • Tak, jestem Bogiem Zła, najstraszniejszym ze wszystkich bogów, tym którego szanowali wszyscy pozostali Bogowie i starali się go nie obrażać.

Shinzuke – Czego Bóg chce ode mnie? Chyba nie mojej śmierci? Jak byś miał już kogoś zabić, to na pewno nie mnie. Aż tak potężną osobą nie jestem.

  • Cóż, powiedzmy że twoja osoba mnie zafascynowała, i chciałbym Ci pomóc. Zechciałbyś uzyskać moc Boga Zła?

Shinzuke – Moc Boga Zła? Jaki jest w tym haczyk pierw mi powiedz.

  • Haha, wiedziałem, nie jesteś taki głupi. Prawda, jest pewien haczyk, żeby uzyskać moje moce w stu procentach, będziesz musiał wypić 15 kropli krwi, która da Ci moje moce. Ale jak dotąd, każda osoba która próbowała uzyskać moje moce zmarła, po tym jak wypiła moją krew – Hahaha, byli za słabi, ale zgubiła ich chęć do szybkiego wzrostu mocy, śmieci.

Shinzuke – A jeżeli ja, wypije wszystkie 15 kropel twojej krwi, co zyskam w zamian?

  • To co zyskasz, będzie prowadzić Cię ku samemu szczytowi, na pewno będziesz mógł swoimi oczyma zobaczyć to, co żaden inny śmiertelnik nigdy w życiu nie będzie wstanie zobaczyć.

Shinzuke – Haha, a jakieś specjalne umiejętności zyskam? Czy to kolejna podpucha, mająca mnie zachęcić do niemożliwego?

  • Umiejętności? Hahaha, powiem wprost. Jeżeli uda Ci się wypić moją krew zyskasz 14 umiejętności, lecz nie od razu będziesz mógł z nich korzystać, będziesz musiał trenować moc mroku, oraz siłę ciała. Bo im wyżej wybrana umiejętność tym większe wymagania będą nachodzić na ciało, podczas próby użycia jednej z tych umiejętności, z brakiem wystarczających kwalifikacji zginiesz natychmiastowo.

Shinzuke – Hahaha Chyba jednak będę szaleńcem i zaryzykuje. W Końcu jestem niemalże nieśmiertelny. Hahaha.


Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 - 2019 Bliźniacze Smoki Team
Komentarze
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować.