Rozdział 153 - Cela
Boże zła – Odchodzę, zyskałem moc która mnie tu ściągnęła, a teraz wracam do swoich towarzyszy, w końcu trzeba stworzyć własne królestwo w którym takie bestie jak ja będą żyć spokojnie.


Bóg zła spojrzał tylko na odchodzącego człowieka.


„Twoja przyszłość będzie naprawdę ciekawa, tylko nie daj się zabić, a na pewno cały świat kiedyś usłyszy o tobie, teraz jesteś niczym mrówka w jednym z setek tysięcy mrowisk. „


Shinzuke intuicyjnie zatrzymał się i odwrócił, po chwili poszedł. Wyszedł z sztucznie stworzonego świata, który stworzył bóg zła.


Potem powędrował w stronę stolicy, w celu kupienia specjalnych składników do budowy, jako że posiadał specjalną metodę, chciał jak najszybciej ją wykorzystać i zbudować potężny zamek, któremu nikt z królestwa nie będzie wstanie zagrozić
 

Zwłaszcza że nie posiadają potężnych wojowników których to mogliby zostawić pod opieką ich klan.


Będąc już w mieście, Shinzuke zauważył że od czasu w którym jest ich klan, miasto tętni życiem, dodatkowo sprowadziło to do stolicy więcej handlarzy z innych małych jak i większych państw.


Idą jedną z głównych alei grupka strażników zauważyli Shina, który był ubrany w czarną zbroję, a na jego plecach zaczepiony był potężny miecz.


Hej! Ty stój! – Krzyknął jeden ze strażników, po czym podbiegł z całą grupką do shina.


Czego? – Odpowiedział Shin patrząc na nich niczym na muchy poszukujące śmierdzącego gówna.

Kim jesteś, czemu nosisz ze sobą miecz, pokaz swoją kartę obywatelską – Krzyknął jeden ze strażników.

Że co niby mam przygotować? – Rzekł Shin.

Kartę obywatelską, zawierającą informacje o tobie, co nie masz takiej? Czyli masz wielki problem! Musimy zaprowadzić Cię do aresztu.

„Hmm, areszt, cele, ciekawe jeszcze nigdy nie byłem w areszcie, może to okazja by zwiedzić i zobaczyć jak to tam jest?” – Myślał sobie Shinzuke w głowę, po czym bez żadnych problemów dał się zakuć strażnikom.

Haha – Taki wielki, a tak szybko wymiękł, widać że to wszystko na popis – odparł jeden z strażników.

Po kilkunastu minutach, Shinzuke znajdował się już w zamkniętej celi, było tu strasznie ciemno, co najlepsze, w tej samej celi znajdowało się wielu mężczyzn w średnim wieku, Shinzuke mógł wyczuć że słabi nie byli, posiadali pewien rodzaj siły. Musieli być to przybysze z innych królestw.


Strażnicy którzy schwytali Shina, który im na to pozwolił ze względów zaciekawienia się celami.


Kapitanie! Złapaliśmy dziwnie wyglądającego mężczyznę. Sądzimy że może być on szpiegiem z królestwa Ma. Jest bardzo podobny do członków tego królestwa.

 Powiedział jeden ze strażników
 

Kapitan – Szpieg z królestwa Ma? A to ciekawe, czego by tu szukał szpieg z ich królestwa? Czyżby zastanawiali się jak przeżyliśmy ostatnią wojnę, a może chce przejąć nasze królestwo?

 
Zaprowadźcie mnie do niego!  - Krzyknął Kapitan do strażników.

 
Kapitan, był to dowodzący strażą miejską, która pilnowała porządku w stolicy. Bardzo wysoko postawiony wojskowy w królestwie.

 
Kapitanie, to w tej celi znajduje się osobni którego dzisiaj aresztowaliśmy.

Kapitan otworzył drzwi do Celi, to co ujrzał zbiło go ze stup. Upadł na ziemie, na kolana, po czym głośno krzyknął.

„Panie! Wybacz, nie wiedziałem że to Ciebie aresztowano!”

 
Po czym spojrzał na strażników i powiedział „Głupcy! Wiecie co zrobiliście!? To jest Pan Shinzuke! Jeden z dwóch przywódców klanu smoka!”

Gdy strażnicy to usłyszeli, byli przerażeni, po czym również uklękli.

„Przepraszamy panie Shinzuke! Nie wiedzieliśmy że jesteś tak wpływową osobą!”

 
Shin „hahaha” Spokojnie, chciałem po prostu zobaczyć jak to jest siedzieć w celi, inaczej już dawno byście nie żyli haha, a teraz przynieście mi moje wyposażenie”

TAK! Już Ci je Panie przynosimy, proszę poczekać chwilkę! – Krzyknął jeden z przerażonych strażników.


Kapitan – Panie Shinzuke, co pana sprowadza do stolicy?

Shinzuke – Biznes, kim są osoby które siedzą w tej celi?

Kapitan – A o nich chodzi, są to przybysze z innych królestw.

Shinzuke – Rozumiem, wypuść ich, idą ze mną, nauczę ich walczyć.

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team
Komentarze
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować.