Rozdział 162 - Sojusz
Napięcie w atmosferze stawało się intensywniejsze. 
 
Jednak po Shin’ie i Kyo spływało to jak gdyby nigdy nic.
 
Zastraszanie przeciwnika na polu walki to codzienność, a ten który pierwszy wykona zły ruch, zostanie ofiarą tego drugiego - oni  dobrze o tym wiedzą - w końcu przeżyli sporo walk..    
 
Hoho, więc to są Ci młodzieńcy o których zdarzyło mi się usłyszeć już wiele, wiele razy?  Miło mi was poznać, nazywam się Freksi Asura, jestem Władcą Klanu Asura. 
 
Haha, więc to ten staruszek jest władcą, siemanko! Miło mi Cię poznać! - Powiedział lekceważąco Shin. 
 
- Trzymaj swoich ludzi na smyczy, bo zaczynają warczeć na złe osoby.. - rzekł Kyoshiro. 
 
 
Nie bądź zbyt arogancki młodzieńcze, jestem wstanie powiedzieć, że wasza moc póki co jest niewystarczająca by pokonać pięciu moich najlepszych generałów, nie wspomnę już o księciu czy o mnie - Rzekł Freksi, władca Asur. 
 
Ho, czyżby? Kto wie, może posiadamy pewne zdolności do ukrycia permanentnie naszej mocy? - Powiedział Shin patrząc złowrogim spojrzeniem na wszystkich generałów. 
 
- Tego się spodziewałem. - Rzekł Kyo. - Kolejny władca zaślepiony potęgą swoich ludzi..- mówiąc to lekko się uśmiechnął.    
 
Cóż za ciekawe zwierze posiadacie, skąd je macie? - Zapytał Władca Freksi
 
Niech Cię to nie interesuje, może i wygląda na potulnego, ale to nie jest jego prawdziwa moc, dodatkowo on jest mój i Ci nie oddam mojej własności, to samo tyczy się tego chłopca i tej kobiety, reszta mnie nie interesuje, należą do mojego przyjaciele Kyo - Powiedział Shinzuke. 
 
Pff, szabla w dłoń i jazda - Powiedział Kyo - Od naszych ludzi wara..
 
E tam szabla, wolę swój ciężki miecz, bardzo lekko ścina się nim głowy, zero oporu, to tak jakbyście uprawiali seks z prostytutką, już jest taka rozepchana, że nie czujesz jak wchodzisz - Krzyknął Shin śmiejąc się. 
 
- Coś w tym jest.. - przytaknął Kyoshiro. - Dobre kosy nie są złe, co nie?
 
Cóż, nie interesuje mnie to, czego ode mnie chcecie? że przybyliście tyle drogi? - Powiedział Władca. 
 
Chcielibyśmy zawrzeć z wami sojusz, sami wiecie, że czasy są ciężkie i bez dobrych sojuszników nie dacie sobie rady - Powiedział Kyo - Nie teraz kiedy pozostała  część świata sobie o was przypomniała. Już nie jesteście tajemniczą organizacją, tylko celami osób, które chcą sobie dorobić..
 
Zwłaszcza że sporo osób próbuje was wyeliminować, inne klany które dziś były na szczycie, a my je zabiliśmy to dopiero początek - Znajdzie się wiele osób które będą chciały zdobyć wasze bogactwa i zrobią wtedy wszystko żeby je zdobyć zabijając cały wasz klan asura, wraz z kobietami i dziećmi - Powiedział poważnym głosem Shin, który zawsze wszystko lekceważył. 
 
 
Poniekąd muszę się z wami zgodzić, tylko co wy macie do zaoferowania mojemu klanowi? - Zapytał się Freksi, władca Asur. 
 
Chociażby pomoc bojową i możliwość handlowania.- rzekł Kusaribe - Skoro staracie się unikać opuszczania waszego terenu, to zakładam że macie problem z “poważniejszymi” zakupami, takimi jak bronie, plany czy również informacje.. - dodał.
 
Cóż, A wy czego oczekujecie w zamian od nas? Bo raczej nie jesteście tu tylko po to żeby zawrzeć z nami prosty sojusz, wiem że oczekujecie czegoś w zamian, zatem powiedzcie co chcecie - Odpowiedział Władca Freksi. 
 
Po prostu oczekujemy, że gdy ktoś nas zaatakuje, wesprzecie nas bojowo i że nie będziecie się wtrącać w nasze czyny, którymi jest chociażby przejęcie jednego z 10 wielkich królestw - Powiedział Shinzuke.
 
Przejęcie jednego z dziesięciu wielkich królestw? Cóż za arogancja, sądzicie że będziecie w stanie dokonać takiego czynu? Nawet mój klan by nie odważył się drażnić kogoś z 10 największych - Odpowiedział Władca Asur.
 
Dlatego mówimy, że oczekujemy tego żebyście nie wtrącali się to co będziemy robić, nasza moc jest w pewien sposób ograniczona, i nie damy rady bronić swojego klanu będąc tak daleko - Odpowiedział Kyo.
 
Więc to o to chodzi, no cóż, sojusz może być przydatny, myślę że to jest dobra propozycja, o ile nie wpakujecie mojego klanu w żadne swoje kłopoty - Powiedział uśmiechając się, po czym rzekł znów - Przygotować ucztę, dziś uczcimy sojusz, z tymi młodymi ludźmi, jest to pierwszy raz gdy mam ochotę połączyć się ze światem zewnętrznym, a ten sojusz będzie początkiem. 

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team
Komentarze
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować.