Rozdział 166 - Szczur
Stan Shinzuke wyglądał na bardzo fatalny. Całe jego ciało było we krwi, nie mówiąc o utracie jednej z rąk.
 
Kyoshiro widząc to, nie wiedział czy to jest iluzja, czy to się dzieje na poważnie. Był to jeden z trudnych momentów dla tego duetu. We dwóch stanowili władzę, gdyby miał zostać tylko jeden z nich, nie było by już tego samego co dotychczas.
 
Po czym od razu chciał ruszyć w stronę Shinzuke, lecz po krótkiej chwili spostrzegł że dzieje się coś dziwnego.  Całe ciało Shina nagle zaczęła być otaczane cienką warstwą jego krwi.
 
Dowódca widząc to, nie wiedział co się dzieje, nie był pewny czy może się zbliżyć i zaryzykować, czy poczekać i zobaczyć końcowy efekt tego co się właśnie działo. Nie miał innego wyjścia, dowódca nie chciał niepotrzebnie ingerować w coś co może mu zagrozić – Czekał.
 
W tym czasie, krew Shinzuke która zaczęła go otaczać, nagle zaczęła parować, tak jak by była nagrzana do temperatury wrzenia.
 
Kyoshiro tak samo jak i Dowódca wpatrywali się w to co się dzieje. Byli bardzo skupieni, chcąc wywnioskować jak najwięcej informacji, na temat tego co się dzieje.
 
Aż w pewnym momencie można było usłyszeć delikatny śmiech – Haha – Który za każdą sekundą narastał i był coraz bardziej głośny, aż w pewnym momencie Shinzuke uniósł swoją głowę ku niebu.
 
Obserwujący nie byli pewni czy to był śmiech osoby szalonej, która była na krańcu życia? Lecz tak nie było, po krótkiej obserwacji, obydwoje zauważyli że rany Shinzuke zaczęły się goić i znikać, a ręka którą Shinzuke stracił, zaczęła generować się na nowo.

Dowódca widząc to otworzył swoje usta szeroko, wpatrując się coś co jest nierealne. Dotychczas nigdy nie słyszał o osobach które mają zdolności do tak potwornej regeneracji. Od razu stwierdził że musi być to jakaś tajemnicza technika, albo co gorsza umiejętność krwi…

Hahaha, ty szalony łosiu, nie strasz mnie tak więcej!!! – Krzyknął Kyoshiro mocno się śmiejąc z oddali. Shinzuke odwracając głowę w jego kierunku odpowiedział mu wprost – O zżyjesz? Myślałem że te płotki Cię już zabiły, szkoda.

Wybacz mi Kyoshiro, ale muszą dokończyć tutaj coś, patrz uważnie – Tak się tępi szczury – Powiedział Shinzuke spoglądając na Dowódcę.

Szczurze, czas to zakończyć, myślałem że stać cię będzie na większe czyny, ale twoje umiejętności bladną przy moich. Przez co, próbując walczyć ze mną, z góry skazałeś się na śmierć – Aktywowanie Pieczęci grawitacji – Krzyknął Shinzuke.

W tym czasie Dowódca nagle odczuł że jego ciało staje się coraz cięższe, z każdą chwilą coraz bardziej coś na niego naciskało – Było to spowodowane tym, że Shinzuke eksperymentując z pieczęciami, nauczył się wkładać w nie moc różnych technik, tym razem była to technika grawitacji.

Przez co w czasie walki, udało mu się ją nałożyć na Dowódcę, który myślał że jest górą w tym pojedynku – Zlekceważył swojego przeciwnika.

Twoje życie w tej chwili dobiegnie końca Dowódco, byłeś dla mnie bardzo ważnym szczurem eksperymentalnym. Ale niestety muszę cię teraz zabić, ponieważ jesteś już dla mnie niepotrzebny, a twoje życie na tym świecie nie ma sensu, nie mogąc być moim szczurem doświadczalnym – Żegnaj – Powiedział Shinzuke podbiegając wprost pod Dowódcę.

*Trouh.

Głowa dowódcy odleciała od reszty ciała kilkanaście metrów dalej.  Toczyła się po ziemi niczym piłka, która była słabo kopnięta.

Biały lisie, po co tu przyszedłeś? Chyba nie myślałeś że ja wielki Shinzuke, umrę w takim miejscu, będąc zabijanym przez takiego szczura? – Krzyknął oburzony Shinzuke który już zabrał wszystkie kosztowności od zabitego dowódcy, w tym jego pierścienia przestrzennego, w którym skrywały się dodatkowe skarby.

Tak, chciałem zobaczyć jak umierasz, ale niestety nie byłeś tak łaskaw i nie umarłeś, a szkoda – Odpowiedział Kyoshiro.

Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team
Komentarze
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować.