Rozdział 171 - Przymierze

Chodząc po mieście, zaobserwować można było, spore ilości wojsk.

Prawdopodobnie szykuje się jakaś wojna, która niedługo się zacznie — Powiedział Shin, obserwując żołnierzy.

Kyoshiro — Tak, akurat, jak mamy w planach podbicie tego królestwa, dziwne.

Shinzuke — Czy to ważne? Mogą zebrać milionowe wojska, nie boję się ich, zabiję każdego, kto mi się sprzeciwi. Zwłaszcza że trenuje co noc w swoim wymiarze, nie mają szans z taką osobą jak ja.

Kyoshiro — Wymiarze? Więc to w taki sposób trenujesz…

Shinzuke — Muszę wypracować swoje ciało do maksymalnego poziomu, nie chcę być pipą twojego poziomu.

Kyoshiro — Sam jesteś pipą, nadrzędny śmieciu…

Shinzuke — Bym Cię zgasił, no ale śmieci się nie palą.

Po krótkiej grze słownej, na rynku zaczął robić się zamęt spowodowany sprzeczką kilku chłopów, z jakąś bandą zbirów.

Jak się okazało te zbiry to jedni z najemników tutejszej gildii, która służy jednemu ze szlachciców, cały tłum o nich plotkował, podobno należą do przymierza najemników, zajmując w nim 37 miejsce…

Słysząc, że oni zajmują 37 miejsce, Shinzuke użył swojej zdolności, aby przeanalizować ich możliwości, co się okazało, byli dość silni.

Niestety nie byli na tyle silni, by chcieli ich zabić, ale widząc, że znęcają się nad zwykłymi chłopaki, cała drużyna smoków była oburzona, nie tolerowali znęcania się nad słabszymi, chyba że to oni się nad kimś znęcali, ale nigdy nie byli to zwykli chłopi, a jakieś ciemne charaktery.

Hej, lisie, poczekaj tu na mnie, pójdę się przywitać, z top 37 rzekł Shin, kierując się w stronę całego zamieszania.

Akurat w tym momencie, jeden z najemników używając sporej ilości siły, rzucił jednego chłopa w stronę tłumu, niestety na drodze rzutu, szedł Shinzuke, który jedną ręką chwycił chłopa.

Panie, uważaj pan, bo jeszcze pan kark złamie Ha, Ha, Ha.

Tłum widząc, że ktoś złapał chłopa, który został wyrzucony przez jednego z zastępców najemników Liścia, byli zdziwieni, bo siła i prędkość, z jaką on został rzucony, przekraczała normalne możliwości.

Kim on jest? Rzekł ktoś z tłumu, po czym każdy zaczął między sobą szeptać, że ktoś próbuje sprowokować najemników przymierza, w dodatku tych, którzy zaliczają się do rankingu.

Kyoshiro w tym czasie, dowiedział się, że tylko jedne z najlepszych grup najemniczych w mieście zaliczają się do rankingu, z aktualnie 378 grup najemniczych, to oni są w rankingu na miejscu 37. Podobno to wysoki wynik.

Kyoshiro był zaciekawiony najemnikami z rankingu top 5. Dlatego odszedł od miejsca awantury, w zebraniu więcej informacji na ten temat.

Ej ty, kim jesteś, żeby ośmielać się, wtrącać w sprawy najemników Liścia? - Krzyknął jeden z najemników.

Kim jestem? Cóż, wydaje mi się, że możecie nazwać mnie panem śmiercią. - Odpowiedział bez emocji Shinzuke.

Gdy to powiedział, całe jego ciało stało się czarne niczym smoła, a było to spowodowane ukazaniem zbroi Shina, który jak nigdy była niczym sęp czekający na zapach krwi. Aura, jaka zaczęła emanować od niego, przeraziła każdego, większość ludzi prawie zemdlała, ci słabsi już padli.

K-Kim jesteś, czego od nas chcesz demonie! - Krzyknął jeden z najemników.

Już wam mówiłem, jestem śmiercią, a wy jesteście duszami, którymi pragnę się zaopiekować — Odpowiedział Shinzuke, wskazując na nich swoim mieczem.

Po czym wykonał delikatny ruch, w tej chwili każdy z najemników padł na ziemię, Shinzuke, wykorzystał technikę grawitacji.

Teraz was po prostu zabiję, znudziliście mnie już. Gdy odetnę wam wszystkie kończyny i wydłubie oczy, myślę, że poczuję się lepiej… może trochę mi poprawi humor. - Powiedział Shinzuke, dzieląc ciała każdego z najemników.


Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 Bliźniacze Smoki Team
Komentarze
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować.