Rozdział 57 - Satsuki - Nowa zdolność?!

Po wczorajszej zabawie z odmieńcem, demonem i Hiroyą, nasza paczka miała czas wolny.

Jako że nie mieliśmy nic lepszego do roboty, zajęliśmy się różnymi pierdołami pokroju ulepszaniem wzmocnień, tworzeniem prowizorycznych pułapek i tak dalej.

 

Gdy wieczorem wróciliśmy do swojej norki, całą naszą trójkę naszła ochota aby pograć w karty - nie pytaj dlaczego, po prostu było nudno..

Zabawa trwała w najlepsze przez około dwadzieścia minut, jednak w pewnym momencie jedna z kart trzymanych przez Kamiko uległa...podpaleniu?

Ta odruchową ją odrzuciła i powiedziała :

 

- To nie moja wina.. Ta karta nagle się zapaliła..

 

- Samozapłon? Ciężko mi w to uwierzyć.. Ej, kolejne karty się fajczą.. -  odpowiedziałem dostrzegając że pozostałe karty Kamiko również płoną.

 

- Co się do cholery dzieje?- powiedziała odrzucając i te karty. - Jeśli to ma być żarcik, to ci się udał…

 

Ej no do cholery, czy ona chce spalić wnętrze jaskini.

Szybko przygasiłem ogień, który pozostawiły za sobą karty.

 

- Uważaj gdzie tym rzucasz. Szkoda by było stracić w miarę bezpieczne lokum. - powiedziałem.

 

- Iskierko jak to zrobiłeś? - zapytała Tsuki - Jakieś specjalne karty,  czy coś?

 

- Normalna talia kart. - odpowiedziałem - Nie jestem magikiem, więc nie zwalaj tego na mnie.

 

- Kamiko?

 

- To nie ja!

 

Co za..

Dobra to jakim cudem karta mogła się zapalić w jej dłoniach?
….

Moment..

Czy ten odmieniec z wczoraj nie używało ognia?

Podniosłem jedną gazetę, leżącą kilka metrów ode mnie i rzuciłem ją Kamiko.

 

- Potrzymaj przez chwilkę..

 

- Po co mi ten maga…

 

Gdy odpowiadała po raz kolejny widzieliśmy jak coś się zapaliło..

 

- Wydaje mi się że.. zdobyłaś umiejętność władania ogniem, od tego dupka którego wczoraj załatwiliśmy.. - powiedziałem.

 

To jest jedyne sensowne wyjaśnienie.
Sprawdziłem tą gazetkę i była czysta.

Samozapłon był niemożliwy.

 

- Ale jak? - zapytała Tsuki.

 

- Nie mam pojęcia, ale wygląda na to, że pokonując tego odmieńca, jakimś cudem zdobyłaś jego zdolność. - stwierdziłem.

 

- To niemożliwe.. Esperzy nie są w stanie przejmować zdolności od innych esperów po ich śmierci.. - odpowiedziała Kamiko

 

- Źle na to patrzysz Kamiko.. - powiedziała Tsuki

 

- Taa. To coś.. nie było esperem. - dodałem.

 

- Jaką masz pewność, że to nie był czysty przypadek? Skąd mam mieć pewność, że nie stroisz sobie ze mnie żartów?

 

To fakt.

Byłaby taka możliwość, choć to nie w moim stylu.

Jakby tu ją przekonać..

Wiem!

 

- Można to sprawdzić. Połóż rękę na swoim ubraniu. Do niego raczej nie mam dostępu, czyż nie? - odpowiedziałem, nie spodziewając się, że Kamiko na serio tak zadziała.

Jej ubrania powoli zaczęły płonąć, a mimo to nie wykazywała jakby choć odrobiny grymasu.

 

- Dziwne… Mimo iż ogień znajduje się tak blisko, nie czuję aby mnie parzył.. - wymamrotała, jednak po chwili zdała  sobie sprawę, że górna część jej garderoby niemal w całości spłonęła.


Mój pajęczy zmysł daje mi o sobie znać.

Kamiko chwyciła pierwszą rzecz pod ręką i rzuciłą nią we mnie.

 

- Dupek! - powiedziała.

 

Idiotka, przecież to zaczęło się fajczyć!

Swoja zmutowaną ręką chwyciłem przedmiot w locie i…

 

- Faktycznie.. nie jest to zbyt gorące. - powiedziałem.

 

- Co? Jakim cudem? - zapytała Kamiko.

 

Tsuki chcąc sprawdzić czy ogień Kamiko jest “zimny” zbliżyła swoją dłoń, jednak po chwili szybko ją odsunęła.

 

- Co ty ściemniasz, Iskierko..

 

Trzymałem w ręce płonący przedmiot, jednak nie palił mnie on w żaden sposób.

To zasługa mojej dłoni?

Przerzuciłem płonący przedmiot do drugiej ręki i tak samo - nic.

 

- Czemu tak nagle zamilkłeś? - zapytała Tsuki

 

- Wygląda na  to że nie tylko Kamiko zyskała zdolność kontroli ognia. - powiedziałem zaciskając pięść i gasząc płonący przedmiot w dłoni.

 

- Eh? To nie fair! - powiedziała Tsuki.

 

- Myślisz że się z tego cieszę?! - Wyjęczała Kamiko - To była moja ulubiona koszulka!

 

- To jest twoje największe zmartwienie? - zapytałem lekko rozbawiony reakcją Kamiko.

 

- W tym momencie tak! - odpowiedziała - I jak długo zamierzasz się gapić w tę stronę?!


Oh fakt. Jej górna część jest całkowicie wyeksponowana.

 

- Zawołajcie mnie jak skończycie się bawić, drogie panie. - powiedziałem odwracając się.

 

- Spłoń! - powiedziała Kamiko

 

Ah te słodkie groźby.

Chyba czas się trochę przespać - nic innego nie przychodzi mi do głowy.


 

-- PoV Tsuki --

 

Gdy Iskierka polazł do swojego sanktuarium ciszy, czy jak to tam ostatnio nazwał - Kamiko poprosiła mnie o pomoc przy ubraniu.
Trochę to śmiesznie brzmi, jednak póki nie kontroluje swojej nowej zdolności -  nie mogłaby się w spokoju ubrać.

A z odsłoniętą górną partią ciała, raczej żadna kobieta nie planuje paradować zbyt długo..

Swoją drogą z Iskierki to sprytny kawał drania - podpuścił ją do czegoś takiego..

 

- Dzięki - powiedziała Kamiko.

 

Gdy sprawa jej ubrania została już wyjaśniona, nadeszła pora aby..

 

- Muszę nauczyć się to kontrolować.. Nie chcę co chwilę palić swoich ciuchów! - powiedziała Kamiko.

 

- Ciuchy to twoje największe zmartwienie?!

 

- Chciałabyś wylądować bez ubrań?

 

- .. Masz rację. Ciuchy są najważniejsze..

 

- No właśnie! Zejdę na dół, aby nie spalić tego miejsca.. Czuje że Satsuki nie byłby z tego zadowolony..

 

- Za bardzo się nim przejmujesz.


Mimo wszystko wyszłyśmy na dwór, gdzie Kamiko uczyła się kontroli nad nową zdolnością.

To w sumie dobry moment, abym i ja wzmocniła swoją zdolność..

 

-- PoV Kamiko --


Nie uważałam że coś poprawi mi dziś humor.
Nowa zdolność - kontrola nad ogniem..

Cóż nad kontrolą muszę jeszcze popracować, jednak to z całą pewnością ułatwi mi przeżycie w tym apokaliptycznym świecie.

Dziwi mnie jednak fakt, że Tsuki nie otrzymała tej zdolności.

Podobnie jak Ja i Satsuki walczyła z  tym monstrum, więc również powinna ją zyskać.

Chyba że… Ja ją zdobyłam zabijając go, a Satsuki poprzez ugryzienie i zmianę jego ręki..

To byłoby całkiem możliwe..

 

Do samego rana siedziałam na dworze z Tsuki, starając się zdobyć kontrolę nad nową umiejętnością, co wcale nie było takie łatwe.

Dziwi mnie tylko fakt że Satsuki niespecjalnie się nią nie przejął i najzwyczajniej w świecie poszedł spać.

Dopiero około godziny piątej, przyszedł do nas na sam dół.

 

- Jak tam zabawa nad nową zdolnością, Kamiko? - Spojrzał na mnie i zadał to pytanie.


- Całkiem nieźle, w końcu w przeciwieństwie do kogoś nie obijałam się całą noc.

 

Teraz sobie pocierpisz, bo będziesz musiał przechodzić to samo co JA!
Zemsta jest słodka!

 

- Kontrola nad zdolnością.. nie jest taka trudna. - mówiąc to otworzył swoją rękę, w której pojawił się płomień. - W moim przypadku jest to łatwiejsze, bo proces kontroli elektryczności działa na podobnej zasadzie.

 

- Zasadzie.. Jakiej znowu zasadzie? - zapytałam lekko zaciekawiona tym co mówi.

 

- Wyobraźnia.

 

- Że co?

 

- To co słyszysz. Ukierunkowanie wyobrażenia i nadanie mu kształtu. W moim przypadku muszę się zastanowić : Czy ma płonąć - w tym momencie  ogień w jego dłoni lekko się zwiększył - czy też iskrzyć! - Ogień zamienił się w elektryczność,

 

On..

Wpadł na to w kilka chwil?
Czy to nie czyni ze mnie wielkiej idiotki?

Bo tak właśnie się czuję.

 

- Czuje się jak idiotka.. -

 

- Niepotrzebnie. Twoje przeskoki mają inne zastosowanie, więc głównym powodem twojego zmieszania może być fakt że.. źle do tego podeszłaś. - powiedział - Umiejętności różnią się od siebie, jednak jeśli obserwujesz osobę która jej używa..

 

- .. można zorientować się jak ta umiejętność działa.. - dokończyła Tsuki, - Coś mnie ominęło?

 

- Raczej nie. - odpowiedział Satsuki - Jak się udał twój nocny trening?  


Tsuki lekko podskoczyła

 

- Skąd wiesz?

 

- To naprawdę dobre pytanie…. - odpowiedział odwracając wzrok.

 


Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 - 2019 Bliźniacze Smoki Team
Komentarze
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować.