Rozdział 7 - Rozdział 6.5

Rozdział 6

Tak jakoś łatwo mi to idzie, powiedział bym, że nawet za łatwo. Mój Menhir z łatwością się zmniejsza. Nie muszę prawie nic robić, oprócz tego, co muszę robić. A ten ciołek patrzy się na mnie tym swoim dziwnym uśmieszkiem. Naprawdę jest dziwniejszy nawet od Osy, a Osa to jest wręcz gigantyczny kaliber. No ale spróbuję całą magia jaką posiadam zmniejszyć go w ciągu jednej chwili, zaoszczędzi mi to czasu. Bo dochodzi już druga, a ja chce się jeszcze dziś przespać. Tak więc trzeba spróbować.

- Oo planujesz to zakończyć to w jednej chwili? Zobaczymy czy ci się uda, będzie to bardzo interesujący widok, jeśli ci się uda.
- A czemu miałoby mi się nie udać? Poza tym nie słyszałeś, że głupi zawsze ma szczęście?
- Hahaha interesujące, bardzo interesujące pokaż mi to! Pokaż jak w jednej chwili zmniejszysz go! Spróbuj! NIE, ZRÓB TO!Boże, co się z nim stało? Wygląda niczym psychopata, który właśnie rozczłonkowuje swoje ofiary.A na dodatek nie zauważył, że skrzydła mu się pojawiły. Ale nie czas na to, czas zrobić KLEJNOT.
- TAK! TAK! DALEJ DALEJ ! ZMNIEJSZ GO JESZCZE JESZCZE BARDZIEJ! HAHAHA PRAWIE CI SIĘ UDAŁO DALEJ!!
- ZAMKNIJ TEN PYSK!Jeszcze trochę, jeszcze chwila i będziesz mój. Mój własny klejnot, coś dzięki czemu będę miał broń. Widzę już światełko w tunelu, co … PLN
- Panie wicekapitanie!
- O co chodzi?
- Wykryto olbrzymią energię magiczną spod statku!
- O nic się nie bój jest tam kapitan. Włącz główny ekran.
- Tak jest.- Widzicie … kapitanie, co ty chcesz zrobić. Przecież jak on to zrobi będzie musiał nosić kontroler, na klejnocie.- Proszę pana, mogę zadać pytanie?
- Pytaj.
- O co chodzi z tym kontrolerem? Nigdy nie widziałam maga, który nosi kontroler i czym w ogóle on jest?
- Kontroler jest to specjalne urządzenie, które pozwala na zwiększenie mocy obliczeniowej. Czyli prawdopodobnie będzie mógł korzystać z przywołania.
- Kapitanie, jeśli można? Przywołanie powoduje zagrożenie dla życia, dlatego jest to technika, którą się uczy weteranów.- Masz rację, ale zobaczymy co zrobi kapitan.

Pole

- Udało się, heh chyba wykituje.
- Brawo, posiadłeś ładny zielony klejnot.
- Kolor coś oznacza?
- Nie, po prostu podoba mi się zielony. Po co ja w ogóle zaczynam z nim rozmowę. Idę spać.
- Zasnął na polu, co ja z nim mam długa droga przed tobą co? Nie mogę pozwolić ci spać na polu a w twoim sanktuarium zmarzniesz. Ten jeden raz zaniosę cię do domu, ale tylko ten jeden raz. Masz u mnie drugą przysługę.

PLZ
- Kapitanie, czy ty chcesz założyć na jego klejnot kontroler?
- Nie, a czemu miałbym?
- W sumie bez powodu, tak tylko się zapytałem.
- Rozumiem, jak tylko się obudzi zacznie wrzeszczeć lub coś robić to polećcie po niego.
- Tak jest!Kontroler tak... niee, nie musi go posiadać. Na razie jest wystarczająco silny, ale w końcu będzie musiał go założyć albo założyć coś bardziej niebezpiecznego. Hahahah nie umrze od tego, jest jeszcze zbyt słaby.
Dom Promi’ego Wstałem, ale czemu w swoim domu. Pamiętam jak poszedłem spać na polu. Pamiętam także, że coś do mnie mówił. Ehh będzie trzeba mu kupić kebaba od turka w podzięce. A teraz!
- TY ARTUR ZŁAŹ TU DO MNIE RAZ, JAK JA CI NAKOPIE DO DUPY TO PRZEZ CAŁY TYDZIEŃ BĘDZIESZ WIDZIAŁ NA CZERWONO!
- Cześć!
- Dwaj goście z helikoptera. Co chcecie?
- Kapitan kazał cię przyprowadzić na statek.
- Jak, co przecież dopiero z minute temu wyszedłem na dwór i zacząłem drzeć ryj.
- No tak, ale przylecieliśmy wcześniej, żeby zobaczyć czy nie ma jeszcze czegoś po pieczonkach.- Aa no to do kapitana!
- Ta jest.
PLZ
- Promi.
- Artur.
- Tak mam na imię
.
- Czemu mnie dotykałeś? Odpowiedz jak śmiałeś dotknąć mego ciała. Ciała Wielkiego nekromanty 56 lvl?
- Hah nekromanty dobre, ale koniec masz klejnot do broni?
- Klejnot tak, gdzieś tu, a może, czekaj, ja go znajdę, nie ma go. GDZIE ON JEST!
- Hahaha ja go mam, wczoraj go zabrałem kiedy spałeś, cymbale.
- Nie dość, że mnie obraża to jeszcze złodziej pierdzielony. Oddawaj go!
- Łap i chodź do majstra, bo się już niepokoi, że nie przyjdziesz.
- Chodźmy, chcę moją broń.
- A jaką chcesz? Miecz, topór, młot?
- Dowiesz się w swoim czasie. Kuźnia na pokładzie PLZ’nu- MAJSTER jesteś tu gdzieś?
- O jesteś, no, masz dla mnie kryształ?- Ta,k łap.
- Tak, tak, ładny średniej wielkości. A jaką byś chciał broń? Mogę ci tu stworzyć każdy rodzaj broni białej.
- Tak, więc chcę Nagite z przywiązana do niej tykwą na napój. Do tego chcę, żeby ostrze Nagity było zwiększone o parę centymetrów. I jeszcze, żeby dało się ostrze wystrzeliwać na 3,4 metry. Łańcuch niech będzie z wolframu, który jest do tego hartowany 2 razy.
- Trochę wygórowane żądanie, nie sądzisz? Ale co mi tam, dam rade stworzyć twoją Nagitę. Daj mi 2 dni góra 3 a będzie zrobiona, ale nie wiem czy uda mi się stworzyć wyrzutnie ostrza w Nagicie. Nawet jeśli mi się uda wiedz, że twoje otrze będzie grube na 5-8 cm i do tego cholernie ciężka. 100 kilo to będzie minimum ile będzie on ważyć, rozumiesz to co ci powiedziałem?
- Tak chce swoja nagitę, pamiętaj o tykwie na pepsi.
- Będę pamiętać, więc się nie martw. W takim razie zabieram się do pracy.
- Powodzenia.
- Za 2 dni będziesz miał swoją broń to dobrze, a czy rozmyślałeś o dołączeniu do nas?
- A co wchodzi w skład obowiązków jeśli do was dołączę?
- Będziesz musiał polecieć z nami, walczyć z duchami i będziemy ci płacić duże pieniądze.
- Jak duże pieniądze i co z rodziną?
- Powinieneś zapytac się wpierw o mamę a nie o pieniądze, ale tak na początku dostaniesz jakieś 25 tyś Euro. A twojej mamie powiemy, że zabieramy cię na studia.
- Funty.
- Co?
- Chcę w funtach pieniądze.
- Więc się do nas dołączysz?
- No, ale chce to 25 tyś w funtach.
- Niech ci będzie, dostaniesz te swoje funty.
- No.
-
 Tak więc, w imieniu załogi chcę cię powitać na pokładzie.

THE END .←to jest kropka nienawiści i to też jest kropka nienawiści→.


Autorskie nowelki znajdujące się na stronie są własnością autorów - kopiowanie, rozpowszechnianie nowelek bez zgody autora będzie rozstrzygane drogą sporną na mocy prawa.
Tłumaczenia nowelek znajdujące się u nas na stronie są legalne, w przypadku naruszenia legalności, odpowiedzialność ponosi autor tłumaczenia, administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści znajdujące się na stronie oraz forum.

© 2018 - 2020 Bliźniacze Smoki Team
Komentarze
Aby móc pisać komentarze musisz się zalogować.